2016/01/16
Witajcie kochani,
Dzisiaj przychodzę do Was z krótkim podsumowaniem moich zakupów kosmetycznych z ostatnich tygodni. Będzie to sama pielęgnacja, bo właśnie sobie zdałam sprawę, że ostatnio nie kupiłam nic z kolorówki! To naprawdę duży sukces dla mnie, bo staram się walczyć z nadmiernym konsumpcjonizmem:)
Lierac Hydro-chromo
Lierac Mask
Krem z wit C Ziaja
Złoto i srebro nanokolidalne
Lush Oatifix Mask
Bioderma Micellar Water, Ziaja Sopot-Spa Płyn Micelarny
Freeze 24-7 Retexturizing Glycolic Pads 10%
Lancome Nuit
I to chyba wszystko, jeśli o czyms nie zapomniałam. Dajcie znać czy miałyście któryś z tych produktów i co o nich sądzicie? Miłego weekendu :)
2016/01/10
Nie pisałam dośc długo, z kilku powodów. Przede wszystkim cały rok 2015, a zwłaszcza jego ostatnie tygodnie upłynęły mi pod znakiem chorób, dolegliwości, lekarzy i związanego z tym strachu. Kolejnym powodem był brak czasu - ci z Was, którzy blogują, wiedzą, ile czasu zabiera przygotowanie postu. W końcu ostatnim powodem, uczciwie przyznam, było to, że od czasu do czasu po prostu potrzebuje sobie zrobić przerwę od wlasnego bloga :)
Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o kuracji anty- pasożytowej według dr Clark. Hulda Clark to urodzona w Kanadzie biolog, naturopatka oraz propagatorka medycyny naturalnej. Po wielu latach badań i doświadczeń doszła do wniosku, że
istnieja tylko dwie przyczyny wszystkich chorób: pasożyty i polutanty (metale ciężkie, toksyny).
W swojej książce "Kuracja życia" dr Clark pisze: "Bez względu na długość listy objawów danego pacjenta, od chronicznego zmęczenia poczynając, na bezpłodności i zaburzeniach psychicznych kończąc, jestem pewna, że istnieją tylko dwie przyczyny chorób: obecność pasożytów i/lub skażeń". Przyjmuje się, że 95% populacji jest zarażona pasożytami (w grupie ryzyka z pewnością znajduja się zwłaszcza właściciele zwierząt domowych). Jednym z objawów obecności pasożytów jest np. uzależnienie od słodyczy. Inne symptomy to: chroniczne zmęczenie, bóle w stawach i mięśniach, zaparcia, gazy, wzdęcia, rozdwajanie paznokci, anemia i wiele innych.
Niestety, medycyna akademicka niewiele dziś o tym mówi. Zresztą, usunięcie pasozytów z organizmu za pomocą środków medycznych jest z góry skazane na porażkę, ponieważ antypasożytowe antybiotyki zabijają nie tylko komórki patogenne ale również te, które sa potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, a ponadto działaja one jedynie na jeden czy dwa rodzaje pasożytów. Również diety oczyszczające i odkwaszajace mające na celu zagłodzenie pasozytów nie działają na wszystkie ich rodzaje.
Doktor Hulda Clark odkryła, że za pomocą trzech tylko ziół, spożywanych w tym samym czasie, jesteśmy w stanie usunąć ponad 100 rodzajów pasożytów z organizmu!
Są to: nalewka z łupin orzecha czarnego. piołun oraz goździki. Niestety, to w dalszym ciagu nie wszystko. Aby usunąć wszystkie, nawet najbardziej oporne pasożyty, należy poddawać się dodatkowo zabiegowi zappowania. Wykonuje się go przy pomocy urządzenia opracowanego przez Huldę Clark, zwanego zapperem.
Doktor Hulda Clark odkryła, że za pomocą trzech tylko ziół, spożywanych w tym samym czasie, jesteśmy w stanie usunąć ponad 100 rodzajów pasożytów z organizmu!
Są to: nalewka z łupin orzecha czarnego. piołun oraz goździki. Niestety, to w dalszym ciagu nie wszystko. Aby usunąć wszystkie, nawet najbardziej oporne pasożyty, należy poddawać się dodatkowo zabiegowi zappowania. Wykonuje się go przy pomocy urządzenia opracowanego przez Huldę Clark, zwanego zapperem.
Jak wspomniałam wczesniej, rok 2015 był najgorszym rokiem w moim życiu pod względem samopoczucia fizycznego. Cały rok zmagałam się z przeróżnymi dolegliwościami, poczawszy do bólów kości, pęcherza, problemów skórnych a skończywszy na kłopotach trawiennych. Ponieważ jestem wielką fanką naturopatii, oprócz wizyty u lekarzy, szukałam pomocy na własna rękę, wśród metod alternatywnych. Po przeczytaniu książki Huldy Clark pomyśałam, że kto jak kto, ale posiadaczka takiego zwierzyńca, jak ja (pies, kot i królik), z pewnością ma robaki:) Do tego wszechobecna w angielskich domach pleśń...
Zioła przeciwko pasożytom, czyli zmieszane w równych proporcjach: kora dębu, kora kruszyny, piołun i wrotycz,
piłam juz od jakiegoś czasu, Teraz dokupiłam tabletki z goździków (goździki kupione w supermarketach sie nie nadają), nalewkę dr Clark: Black Walnut Hull Tincture oraz zapper.
piłam juz od jakiegoś czasu, Teraz dokupiłam tabletki z goździków (goździki kupione w supermarketach sie nie nadają), nalewkę dr Clark: Black Walnut Hull Tincture oraz zapper.
Co to jest zapper?
Zapper jest to urządzenie, które generując odpowiednie częstotliwości, rozbija komórki pasożytów. Działa na zasadzie prądów niskich częstotliwości (podłączony do baterii 9V). W książce doktor Clark można znaleźc dokładna instrukcje jak taki zapper zbudować. Ja jednak wolałam nie bawić sie w majsterkowicza i zakupić gotowy. Oryginalne zappery sa bardzo drogie, więc zdecydowałam sie na zapper z ebay:
Używamy go w następujący sposób: 7 min/ 20 min przerwy/ 7 min/ 20 minut przerwy/ 7 minut (cała sesja 61 minut). Łącznie z zaperem stosujemy kurację ziołową według zamieszczonej niżej tabeli:
Po zakończeniu kuracji należy przeprowadzać kurację podtrzymującą, zażywając raz w tygodniu: 2 łyżeczki nalewki z łupin orzecha czarnego, 7 kapsułek z piołunem oraz 3 goździki.
Jeżeli chemy być zdrowi, musimy zniszczyć pleśnie. Osłabiają one układ odpornościowy na wiele sposobów. Jak juz Wam wspominałam, w moim angielskim domu kłopoty z wentylacją powodują ciągłe występowanie pleśni. Pomimo wietrzenia i grzania równoczesnie wydaje się to być problemem nie do rozwiązania (angielskie budownictwo:). Do tej pory usuwałam pleśń domestosem. Po przeczytaniu książki Huldy Clark przeszłam na naturalne nietoksyczne środki czystości, i zarówno do usuwania pleśni, jak i odkażania całego domu używam mieszanki: woda, soda oczyszczona, ocet spirytusowy i olejek z drzewa herbacianego. Ponadto usunęłam wszystkie wykładziny podłogowe a dywany wyprałam ( w wannie:)), wysuszyłam i odkażam posypując od czasu do czasu na noc sodą oczyszczoną, którą rano usuwam odkurzaczem.
Kolejną sprawą jest unikanie żywności, która może być skazona pleśnią. W dzisiejszych czasach pleśń w jedzeniu trudno wyczuć, ponieważ producenci dodają coraz więcej wzmacniaczy smakowych i innych substancji, które maskują ślady pleśni. Uważajmy zwłaszcza na: winogrona, truskawki, jagody, chleb (kupujmy tylko świeży, niepakowany w plastik), zboża, ziemniaki.
Pozostałe nawyki, które wprowadziłam ostatnio w moim domu to:
- wymiana gąbek do mycia naczyń jak najczęściej- dotychczas nie zdawałam sobie sprawy, że gąbki do mycia naczyń sa najbardziej zanieczyszczonymi przedmiotami w naszym domu! Kupowałm zwykle droższe i trwalsze, a teraz kupuję tanie, aby nie było mi szkoda wymieniać je praktycznie codzień
- gotowanie ścierek do rąk, ręczników i czasem bielizny (dotychczas prałam zwykle w 40 st)
- gruntowne oczyszczanie domu, które polega głównie na wyrzucaniu rzeczy :)
To tylko część z porad zawartych w książce dr Clark "Kuracja życia". Zachęcam Was do lektury a ja tymczasem od tygodnia jestem na diecie wegańskiej przygotowując się do oczyszczania wątroby, o czym napewno napiszę. Pozdrawiam i życzę Wam dobrego 2016 roku:)
Usuwanie pleśni i toksyn z naszego środowiska
Jeżeli chemy być zdrowi, musimy zniszczyć pleśnie. Osłabiają one układ odpornościowy na wiele sposobów. Jak juz Wam wspominałam, w moim angielskim domu kłopoty z wentylacją powodują ciągłe występowanie pleśni. Pomimo wietrzenia i grzania równoczesnie wydaje się to być problemem nie do rozwiązania (angielskie budownictwo:). Do tej pory usuwałam pleśń domestosem. Po przeczytaniu książki Huldy Clark przeszłam na naturalne nietoksyczne środki czystości, i zarówno do usuwania pleśni, jak i odkażania całego domu używam mieszanki: woda, soda oczyszczona, ocet spirytusowy i olejek z drzewa herbacianego. Ponadto usunęłam wszystkie wykładziny podłogowe a dywany wyprałam ( w wannie:)), wysuszyłam i odkażam posypując od czasu do czasu na noc sodą oczyszczoną, którą rano usuwam odkurzaczem.
Kolejną sprawą jest unikanie żywności, która może być skazona pleśnią. W dzisiejszych czasach pleśń w jedzeniu trudno wyczuć, ponieważ producenci dodają coraz więcej wzmacniaczy smakowych i innych substancji, które maskują ślady pleśni. Uważajmy zwłaszcza na: winogrona, truskawki, jagody, chleb (kupujmy tylko świeży, niepakowany w plastik), zboża, ziemniaki.
- wymiana gąbek do mycia naczyń jak najczęściej- dotychczas nie zdawałam sobie sprawy, że gąbki do mycia naczyń sa najbardziej zanieczyszczonymi przedmiotami w naszym domu! Kupowałm zwykle droższe i trwalsze, a teraz kupuję tanie, aby nie było mi szkoda wymieniać je praktycznie codzień
- gotowanie ścierek do rąk, ręczników i czasem bielizny (dotychczas prałam zwykle w 40 st)
- gruntowne oczyszczanie domu, które polega głównie na wyrzucaniu rzeczy :)
To tylko część z porad zawartych w książce dr Clark "Kuracja życia". Zachęcam Was do lektury a ja tymczasem od tygodnia jestem na diecie wegańskiej przygotowując się do oczyszczania wątroby, o czym napewno napiszę. Pozdrawiam i życzę Wam dobrego 2016 roku:)
2015/12/24
2015/11/30
Przygotowane własnoręcznie granola czy musli mogą być zdrowym i pysznym posiłkiem. Te gotowe kupowane w supermarketach pełne są cukru, niezdrowych tłuszczy oraz innych szkodliwych substancji jak polepszacze smaku, barwniki, konserwanty itd. Tymczasem przygotowując je własnoręcznie mamy pełną kontrolę nad składem naszej zbożowej przekąski jak również nad jakością użytych składników. U mnie w domu zajadamy je z jogurtem własnej roboty ale zdarza mi się również przegryzać granolę na sucho - jest pyszna!
Granola
Składniki:
3/4 szkl płynnego prawdziwego miodu
4 szkl płatków owsianych pełnoziarnistych
2 szkl orzechów (mieszanka dowolnych) i migdałów
1/3 szkl pestek dyni
1/2 szkl pestek słonecznika
1/3 szkl ziaren sezamu
1/3 szkl siemienia lnianego
kilka łyżek pestek chia
łyżka oleju kokosowego
1. Miód, jeśli jest scukrzony, podgrzewamy w garnku aż osiagnie płynną konsystencję.
2. Orzechy i migdały kroimy lub rozdrabniamy w robocie kuchennym
3. Do miodu wsypujemy wszystkie składniki i mieszamy dotąd, aż miód oblepi je wszystkie.
4. Powstałą masę wykładamy na blasze i prażymy w piekarniku (gas mark 4-5) przez około 25-30 minut, mieszając od czasu do czasu, ponieważ granola ma tendencję do przypalania się po bokach.
5. Zbrązowioną granolę wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy na blasze do ostygnięcia, po czym przekładamy do naczynia, w którym będziemy ja przechowywać (po wyjęciu z piekarnika granola może Wam się wydawać zbyt miękka, ale własnie tak ma być, po ostygnięciu robi się twardsza i chrupiaca. Uważajcie, aby nie piec jej zbyt długo, bo wtedy robi się twarda jak kamień!)
Musli
Składniki:
2 szkl płatków owsianych pełnoziarnistych
1 szkl płatków żytnich
1 szkl płatków jaglanych
5 lub więcej suszonych śliwek
5 lub więcej suszonych moreli
garść owoców goji
garść rodzynek
pół szklanki płatków kokosowych
garść pestek z dyni i słonecznika
Sposób przygotowania: suszone owoce kroimy, wszystkie składniki mieszamy razem i gotowe!
Smacznego!
2015/11/24
Witajcie,
Jakiś czas temu zostałam nominowana przez Magdalenę z bloga fitnaobcasach.pl do Liebster Blog Award, za co bardzo dziekuję! Ze sporym opóźnieniem (znowu jakiś czas mnie nie było w blogowym świecie ale miałam sporo na głowie: przeprowadzkę mojego syna do innego miasta oraz kolejne problemy zdrowotne, ale o tym innym razem) siadam do odpowiadania na pytania.
Pyt 1. 3 cechy, które w sobie lubisz:
Oj, jak niezrecznie jest powiedzieć coś dobrego o sobie! O wiele łatwiej jest mi wymienić 10 cech,
które w sobie nie lubię, niż powiedzieć coś dobrego:
- wrażliwość- zwłaszcza na krzywde dzieci, zwierząt, i wszystkich istot zależnych od innych
- uczciwość
- otwarty umysł i łatwość przyswajania wiedzy.
Pyt 2. 3 wady, które utrudniaja ci życie:
- brak
asertywności, czyli nieumiejętność mówienia nie, ale przede wszystkim odpowiadania
chamom po chamsku!
- zbyt
szybkie poddawanie sie po porażkach
- nieśmiałość w
nowym towarzystwie.
Pyt 3. Wymień jedną rzecz, którą koniecznie chciałabyś zrobić przed śmiercią:
Hmm, może wyznać miłość komuś, w kim byłam kiedyś bardzo zakochana? :)
Pyt 4. Lądujesz na bezludnej wyspie, masz ze soba tylko 3 przedmioty- jakie?
Agregat prądotwórczy,
lusterko i suszarka do włosów :)
Pyt 5. Wygrywasz w Lotto milion złotych, na co przeznaczasz wygraną?
Obdarowałabym parę najbliższych osób, a jesli o mnie chodzi, nie posiadam
żadnych wielkich marzeń związanych z pięniedzmi. Gdybym nie bała sie latać
samolotem, odpowiedziałabym: podróz dookoła świata.
Pyt 6. Dlaczego blogujesz i co motywuje cię do kolejnych wpisów?
Bloguję, aby
dzielić się tym, czego sama się dowiedziałam i jeśli choć jednej osobie moje wypociny na cos się
przydadzą, będę szczęśliwa.
Pyt 7. Czy uważasz się za osobe kreatywna?
Zdecydowanie
za mało, ograniczenia nabyte w dzieciństwie (oraz lenistwo i słomiany zapał) skutecznie sabotują moje działania.
Pyt 8. Wyobraź sobie, że możesz posiąść umiejętność gry na jednym instrumencie, jakim i dlaczego?
Gitara. Grałam
kiedyś trochę, potem przestałam, kocham te klimaty :)
Pyt 9. Wolałabys stracić najcenniejszy przedmiot czy zaprzestac blogowania?
Zaprzestać
blogowania - choć lubię to moje miejsce w sieci, nie jest to coś, bez czego
nie mogłabym żyć.
Pyt 10. Możesz spotkać jedną żyjącą osobę na świecie, kogo byś wybrała?
Jest mnóstwo takich osób, ale już nieżyjących. Z żyjących może Louise Hay
lub jakis inny nauczyciel duchowy?
Pyt 11. Możesz natychmiast spełnić jedno swoje marzenie- które wybierasz i dlaczego?
Chciałabym, aby moje dziecko miało szczęśliwe życie.
Teraz moje nominacje i pytania. Część z osób, które nominuję, było już nominowanych tyle razy, że pewno mają dosyć, jeżeli więc nie bedzie się Wam chcialo odpowiadać, nie ma problemu:)
Nominuję blogi:
1 1. Część
ciała, której najbardziej w sobie nie lubisz
2 2. Ograniczenie
(wewnętrzne przekonanie), które najbardziej przeszkadza Ci w życiu
3 3. Czy masz
dobre kontakty ze swoimi rodzicami i z którym z nich lepszy?
4 4. Twój
ideał mężczyzny
5 5. Ulubiona
książka
6 6. Gdybyś
mogła zmienić swoje imię, jakie by ono było?
7 7. Czy
łatwo wpadasz w złośc i co najbardziej wyprowadza Cię z równowagi?
8 8. Czy
jesteś zadowolona ze swojego życia zawodowego? Jeśli nie, czy wiesz dokładnie,
co chciałabys robić?
9. Kraj,
w którym chciałabys żyć
10. Jedno życzenie do złotej rybki
11. Jak
planujesz spędzić najbliższego Sylwestra?
Zapraszam do zabawy:)
2015/11/06
Lubicie jesień? Nie jest to moja ulubiona pora roku i chyba nie będę oryginalna, jesli powiem, że kocham wiosne. Jesień kojarzy mi się ze schyłkiem, przemijaniem, czy to słonecznego lata, czy również życia...z nieuchronnym końcem. Jako dziecko lubiłam jesień, uwielbiałam zbierać kasztany, później jako dorosła grzyby, niestety tu, gdzie mieszkam, o grzybobraniu można zapomnieć:) Do tego ponure, mgliste, coraz krótsze dni powodują, że jedyne, na co mam ochotę, to otulić sie kocem i włączyc dobry film. Oto moja lista 10 filmów, które chciałam Wam polecić na jesienne wieczory:
1. Droga do szczęścia
(melodramat, 2009)
Znakomity dramat psychologiczny w reżyserii Sama Mendeza. Frank (Leonardo DiCaprio) oraz April (Kate Winslet) tym razem wcielają sie w role młodego małżeństwa. Akcja toczy sie w latch 50-tych. Film o kryzysie w małżeństwie, pogoni za marzeniami, wstrząsający, zapadający w pamięć.
Zaskakujący, nietypowy, wspaniały thriller hiszpański. Belen, dziewczyna młodego dyrygenta Adriana, informuje go w filmie video, że odchodzi. W niedługim czasie Adrian poznaje Fabianę, która wprowadza sie do jego domu. Wkrótce potem w domu zaczynają się dziać dziwne rzeczy.
Bardzo spokojny (dla miłośników szybkich akcji może wydawać sie zbyt spokojny) a jednoczesnie bardzo poruszający thriller ze wspaniałą Umą Thurman. Składa sie z dwóch przeplatających się ze soba wątków, oddzielonych o kilkanaście lat. W obu śledzimy życie Diany, raz jako nastolatki, a potem jako dorosłej kobiety. Młoda Diana jest świadkiem strzelaniny w szkole, podczas której musi podjąć decyzję, czyje życie jest ważniejsze: jej czy jej przyjaciółki. Film, który po obejrzeniu na długo pozostał w mojej pamięci.
2. La Cara Oculta
(thriller, 2011)
Zaskakujący, nietypowy, wspaniały thriller hiszpański. Belen, dziewczyna młodego dyrygenta Adriana, informuje go w filmie video, że odchodzi. W niedługim czasie Adrian poznaje Fabianę, która wprowadza sie do jego domu. Wkrótce potem w domu zaczynają się dziać dziwne rzeczy.
3. Życie przed oczami
(dramat, thriller, 2007)
Bardzo spokojny (dla miłośników szybkich akcji może wydawać sie zbyt spokojny) a jednoczesnie bardzo poruszający thriller ze wspaniałą Umą Thurman. Składa sie z dwóch przeplatających się ze soba wątków, oddzielonych o kilkanaście lat. W obu śledzimy życie Diany, raz jako nastolatki, a potem jako dorosłej kobiety. Młoda Diana jest świadkiem strzelaniny w szkole, podczas której musi podjąć decyzję, czyje życie jest ważniejsze: jej czy jej przyjaciółki. Film, który po obejrzeniu na długo pozostał w mojej pamięci.
4. Sierota
(thriller, 2009)
Znakomity film grozy, trzymający w niesamowitym napięciu. Małżeństwo po stracie dziecka decyduje sie na adopcję dziewczynki z sierocińca. Okazuje się ona nie tak grzeczna, jak wydawało sie na poczatku, a w domu zaczynają się dziać złe rzeczy. Zdecydowanie warty obejrzenia.
5. Biegnij Lola biegnij
(sensacyjny, 1999)
Świetny niemiecki film sensacyjny, który zyskał miano kultowego. Bardzo specyficzny, inny niż większość filmów komercyjnych. Obraz z kilkoma liniami czasowymi, który pokazuje, w jaki sposób nasze życie zależy od dokonywanych wyborów. Polecam, jest genialny.
6. Przeczucie
(dramat, thriller, 2007)
Linda, wiodąca spokojne zycie gospodyni domowej, matki dwóch córek, dowiaduje się o smierci męża w wypadku samochodowym. Nastepnego dnia budzi się i zastaje go żywego. Kolejnego dnia koszmar sie powtarza. Świetny, trzymający w napięciu thriller, z bardzo ciekawą fabułą, wracałam do niego wielokrotnie.
7. Take this waltz
(dramat, romans, 2011)
Margot (Michelle Williams) jest mężatka z 5- letnim stażem, kiedy spotyka Daniela i zakochuje sie w nim. Bohaterka miota się pomiędzy wiernością mężowi a coraz silniejszym pragnieniem drugiego mężczyzny. Film o miłości, małżeństwie, rutynie i miłości romantycznej do innego mężczyzny. Życiowy, skłaniający do reflekcji, piękny. Polecam.
8. Populacja 436
(thriller, 2006)
Urzędnik biura statystycznego, Steve, przyjeżdża do miasteczka Rockwell Falls, wydającego się byc rajem na ziemi, aby zbadać, dlaczego od ponad stu lat liczba jego mieszkańców wynosi 436. Powoli odkrywa mroczną tajemnice miasteczka. Świetny, momentami makabryczny, o tajemniczym, wciągającym klimacie. Gatunkowo zblizony do horroru.
9. Dla niej wszystko
(dramat, kryminał, 2010)
Remake francuskiego filmu z 2008r. Szczęśliwa matka i żona zostaje aresztowana pod zarzutem morderstwa. Mąż zbiera dowody na jej niewinność, a gdy sąd odrzuca apelację, postanawia zrobic wszystko, aby wyciagnąć żone z więzienia. Znakomita fabuła, trzymająca widza w niepewności, czy bohaterka jest winna czy nie. Rewelacyjny Russell Crowe.
10. Prawdziwa zbrodnia
(dramat, kryminał, 1999)
Film w reżyserii mojego mistrza, Clinta Eastwooda (kocham jego filmy, polecam również Gran Torino, Rzeka Tajemnic, Oszukana, Million Dollar Baby, Na Linni Ognia, Co się wydarzyło w Madison County, Snajper). Trzymający w napięciu wyścig z czasem. Dziennikarz Steve odkrywa, że mężczyzna skazany za morderstwo, który ma być stracony za 12 godzin, jest niewinny.
Życzę miłego oglądania i proszę o Wasze propozycje! Pozdrawiam:)
2015/10/29
Dziś chciałam Wam opowiedzieć o mojej codziennej rutynie zdrowotnej. Od dawna interesowałam sie zdrowym stylem życia, jednak pomimo zdrowego odżywiania od pewnego czasu dokuczają mi problemy zdrowotne, z którymi nie potrafie sobie poradzić. Poszukuje więc sposobów, jak sobie pomóc. Nie jestem oczywiście ekspertem, opisane poniżej metody pochodzą głównie z ksiazki Jerzego Zieby "Ukryte terapie" oraz kilku innych źródeł.
1. Po obudzeniu sie
Pierwsze, co robie, gdy jeszcze półprzytomna rano schodze do kuchni, to wypełniam usta olejem słonecznikowym i wykonuję płukanie ust olejem. Jest to starodawna terapia majaca na celu usunięcie z ciała toksyn, poprawe stanu jamy ustnej i uzębienia oraz ogólną poprawę kondycji organizmu. Olej trzymam w ustach przez okolo 10 minut (prawidłowo powinno być 20 minut), nastepnie wypluwam go i dokładnie płucze usta.To, co pozostanie na łyżeczce, możemy użyć zamiast antyperspirantu (które ponoć, zwłaszcza te z aluminium, mogą powodować raka piersi), zapewni nam to ochronę przeciwpotową na cały dzień. O metodzie tej dowiedziałam się podczas jednego z wykładów pana Zięby (od 17 -tej minuty jest o anyperspirantach i pastach do zębów).
Kolejną czynnością, jaką wykonuję, jest przygotowanie mikstury oczyszczającej Józefa Słoneckiego (właściwie to przygotowuję tę miksture jeszcze podczas trzymania w ustach oleju), która ma za zadanie oczyszczenie jelit ze złogów oraz wyleczenie nadżerek układu pokarmowego. Przygotowuję ja w następujący sposób: 1 lyżka soku z aloesa, 1 lyżka wody mineralnej, 1 lyżka soku z cytryny i 1 lyżka oleju z oliwek (wiecej na ten temat przeczytacie tutaj)
Nastepnie wypijam szklankę ciepłej wody z sokiem z cytryny. Można również dodać miód (używajmy tylko prawdziwego miodu, a nie mieszanek z EU i non-EU. Najwspanialszy jest oczywiście miód manuka, ale prawdziwy, zwłaszcza z wysokim UMF, kosztuje majątek). Miód jest naturalnym antybiotykiem, a jego właściwości są ponoć silniejsze, jeżeli odstoi kilka godzin w zimnej przegotowanej wodzie. Dlatego najlepiej wieczorem zalać łyżeczkę miodu połową szklanki zimnej przegotowanej wody, a rano dolać do tego gorącej wody i wcisnąć sok z cytryny.
2. Ćwiczenia
Codziennie rano wykonuję 8 ruchow qigong oraz Rytualy Tybetanskie (ilosc powtórzeń rytuałów zależy od tego, ile mam czasu, czasem wykonuje pelna wersje 21 powtórzeń a czasem zmniejszam je do 11 lub jeszcze mniej). Rytuały sa wspaniałymi ćwiczeniami podnoszącymi sprawnośc fizyczną ale ich celem jest przede wszytkim przywrócenie młodzieńczej witalności.
Nastepnie przynajmniej 4 razy w tygodniu rano wykonuję 10 min z Mel B na nogi (link) - uwielbiam treningi z Mel B i choc próbowałam cwiczyć z innymi trenerami, najwiecej radości daje mi właśnie ta przesympatyczna kobieta:). Przez wiele lat ćwiczyłam równiez jogę, niestety moja nauczycielka z powodu braku chętnych zamknęła klasę i w tym momencie jestem na etapie rozglądania się za inną grupą jogi wg Iyengara (moja ukochana odmiana jogi).
3. Suplementy
♦ witamina C - najbardziej popularna z witamin o wszechstronnym działaniu leczniczym. Zalecana przez lekarzy niestety w zbyt niskich dawkach, aby mogły one pomóc w jakikolwiek sposób, np 500 mg, nie wspominając o np Rutinoscorbinie, w którym mamy dawkę 60 mg:). Aby witamina C mogła zadziałać, potrzebne są o wiele wyższe dawki, które znajdziecie w tabeli poniżej (dozowanie witaminy C według draCathcarta, na które powołuje sie w swojej książce Jerzy Zięba):♦ koenzym q- 10 - zażywam w ilosci 2-3 razy dziennie po 30mg.
♦ witamina D - jedna z najbardziej niedocenionych witamin, stanowiąca przecież podstawę zapobiegania chorobom nowotworowym. Poniewaz stwierdzono u mnie niedobor witaminy D przyjmuje dawke przepisana mi przez lekarza 20 000 mg raz na tydzien.
♦ witamina K2 - bardzo istotna podczas suplementacji witaminą D i preparatami wapnia, zapobiegajaca nieprawidłowemu osadzaniu się wapnia w tętnicach. Przyjmuję jedną tabletke 100 mcg dziennie.
♦poszukując lekarstwa na moje bóle w kosciach, znalazłam informacje, że moga być one spowodowane gronkowcem (którego faktycznie mialam kiedyś w gardle, a ponoć gdy raz staniemy sie siedziba dla gronkowca, będzie on powracał). Podobno na gronkowca najlepsze jest wdychanie dymu z palonej mokrej brzozy ale tymczasem zażywam kapsułki z ekstraktu z liścia oliwnego Gaia ( jedne z lepszych na rynku pod wzgledem składu).
♦ w ciagu dnia wypijam dzbanek wody z cytryna z dodatkiem soli himalajskiej. Wedlug Jerzego Zieby sól himalajska uzupelnia mikroelementy, ktore wypłukujemy z organizmu pijąc duże ilości wody mineralnej.
♦ każdego dnia spożywam 5 pestek z gorzkiej moreli, które są znane z właściwości antyrakowych
4. Dieta
Nie należę niestety do osób, które mogą objadać się do woli i pozostaje to bez wpływu na ich sylwetke - na moją muszę pracować całe życie. Po urodzeniu syna, gdy pozostało mi do zrzucenia 10 kg, odkryłam Dietę Diamondów (link), która zupełnie zrewolucjonizowała mój sposób odżywiania (nazywana również dietą życia, tropologią, dietą Tombaka, czy po prostu zasadą prawidłowego łączenia pokarmów). W sumie jest to nie tyle dieta, ile styl zycia, genialny, sprzyjający szczupłej sylwetce, zdrowy, nie wymagający wyrzeczeń - możemy jeść do woli nie licząć kalorii, a z każdym kęsęm jesteśmy coraz szczuplejsi :) Kolejną zasadą, którą stosuję od ponad 10 lat w mojej kuchni jest gotowanie według pięciu przemian. Nie jestem oczywiscie w stanie wszystkich posiłków komponować prawidłowo ale ok 70-80% moich posiłków przygotowuje właśnie w ten sposób. Następną sprawą jest wybór produktów spożywczych. Od lat czytam etykiety unikając żywnosci przetworzonej a ostatnio coraz czesciej wybieram warzywa i owoce organiczne oraz mieso free range. O korzyściach zdrowotnych spożywania warzyw i owoców nie musze chyba wspominac, co prawda nie lubie warzyw ale przemycam je jak najczęściej w zupach i koktajlach.
5. Wieczorem
Pod wieczór przynajmniej 4 - 5 dni w tygodniu staram się znaleźć czas na trening, z reguly jest to 10 min z Mel B na ramiona i 10 min z Mel B na pośladki (moje ulubione) lub jakiś inny trening. W sumie to nieważne, co ćwiczę, ważne, aby się codziennie przynajmniej raz porządnie spocić!Po treningu z reguły biorę energetyzującą kapiel w gorącej wodzie z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego. Mam też taki zwyczaj, którego nauczyłam się od Ewy Foley, aby spłukując ciało pod prysznicem, powtarzać następującą inwokację: "Proszę, aby elemental wody oczyścił moje ciało, umysł, emocje i ducha. Proszę, aby elemental ziemi przyjął te złogi. Dziękuję".
Żeby jednak nikt nie pomyślał, ze jestem tak idealnie zdyscyplinowana, przyznam się, że ostatnią rzeczą, jaką wykonuje przed snem to zazwyczaj... objadam się słodyczami:) Na szczęście nie codziennie ale jestem uzalezniona od słodyczy. Ostanio przystapiłam do youtubowego wyzwania "miesiąc bez słodyczy" i do 15-go listopada muszę wytrzymać ale juz planuję, jakie potem upiekę ciasto!
I to juz wszystko na dzisiaj. W planach mam kolejne interesujace terapie, jak: oczyszczanie wątroby, terapia przeciw grzybom candida czy terapia wodą utlenioną. Relacje na pewno sie tutaj pojawią.
Pozdrawiam:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
O mnie
Sylwia, 46-latka z UK
Zakochana w kosmetykach, zdrowym odżywianiu, jodze, fitnesie i książkach
Blog o poszukiwaniu źródła wiecznej młodości i zdrowia...
Popularne posty
-
Czy żywność organiczna to oszustwo? Żywnośc organiczna to pic na wodę - niejednokrotnie spotkałam się z taką opinią. Nie do uw...
-
Przyznam, że wahałam się czy w ogóle pisać tego posta, ponieważ wydaje mi się, że cienie Mac nie są w Polsce zbyt popularne (przynajmn...
-
I znów mamy jesień, która w 2017 przyszła niestety szybciej niż zwykle:( Co prawda w UK i tak nie było w tym roku lata, więc fakt t...
-
Witajcie, Nie pisałam dośc długo, z kilku powodów. Przede wszystkim cały rok 2015, a zwłaszcza jego ostatnie tygodnie upłynęły mi pod...
-
Zanim przejdę do kosmetyków, muszę napisać parę słów o tym, dlaczego opis mojego bloga jest już nieaktualny... Dzisiejszy post ...

