2016/05/17


Musze się przyznać, że od jakiegoś czasu, słusznie lub niesłusznie, ale odchodzę raczej od suplementów diety na rzecz produktów zaliczanych do superfoods. Był czas, gdy połykałam codziennie sporo witamin i minerałów w tabletkach i wierzyłam, że są mi one wszystkie potrzebne ale ostatnio odstawiłam większość z nich (zostawiłam wit D, K-2 i kwas askorbinowy) a zamiast nich stawiam na zdrowe odżywianie plus superfoods.

Co to są superfoods? 
Jest to żywność wyłącznie naturalna i nieprzetworzona, zawierajaca w swoim składzie wyjątkowo cenne dla człowieka składniki. Nie ma jak dotąd jednego oficjalnego zestawienia superfoods, lista tych produktów jest nieskończenie długa i zaliczamy do niej zarówno czosnek, brokuły, kaszę gryczaną czy watróbkę jak i bardzo egzotyczne rośliny, np algi.

Dziś chciałam się z Wami podzielić moją obecną listą najczęście używanych superfoods (zaczynając od tych bardzo puplarnych a kończąc na egzotycznych):

1. Czosnek
Naturalny antybiotyk o działaniu przeciwbakteryjnym, przeciwpasozytniczym i przeciwgrzybicznym. Kupuję organiczny i zjadam przynajmniej jeden ząbek dziennie (aby zniwelować nieprzyjemny zapach wystarczy zagryźć go skórką z cytryny lub natką pietruszki)


2. Cytryna
A raczej woda z cytryną, bez której nie wyobrażam sobie rozpoczęcia dnia. Pomimo, że kwaśna, działa odkwaszająco na nasz organizm.


3. Pestki z dyni
Posiadaja mnóstwo witamin i mikroelementów ale co najważniejsze dla mnie, jako właścicielki sporego zwierzyńca, pomagaja w walce z pasożytami przewodu pokarmowego.


4. Kurkuma
Jedna z najzdrowszych przypraw na świecie o właściwościach antynowotworowych.  Podobno, aby zadziałała, należy łączyc ją z czarnym pieprzem.


5. Imbir
Roślina o niezliczonych właściwościach leczniczych, zwłaszcza przeciwirusowych, spożywana w postaci świeżej lub sproszkowanej. Używam ja do każdego koktajlu, owsianki, zupy czy duszeniny, a ze świeżego korzenia zaparzam herbatę.


6. Pieprz cayenne
Przyprawa wytwarzana z papryki zawierajacej kapsaicynę- substancję przeciwnowotworową. Dotychczas kupowałam najczęściej z firmy Prymat, jednak ostatnio zakupiłam pieprz cayenne organiczny i jest o wiele ostrzejszy, dodaję najwyżej szczyptę.


7. Sól himalajska
Najczystsza sól ziemi, wydobywana z 400-600m głębokości, nie posiada zanieczyszczeń środowiska. Autor ksiązki Ukryte terapie Jerzy Zięba zaleca dodawanie po kilka ziarenek do każdej szklanki wody, aby uzupełnić niedobory mikroelementów. Używam jej też do codziennego przygotowywania potraw.


                                                               8.  Matcha green tea
Sproszkowana japońska zielona herbata, ponoć najzdrowzsza z zielonych herbat, pełna antyoksydantów. Wystepuje w wersji Premium lub Ceremonial (ta druga jest wartościowsza). Herbata Pukka, która często kupuję, posiada niestety tylko 2% matchy. W przyszłości planuje skusić się na najczęściej polecaną Domatcha lub Doctor King Matcha.


9. Pestki z gorzkiej moreli
Znane z właściwości antynowotworowych, pisałam o nich tutaj.


10. Olej kokosowy
Najzdrowszy tłuszcz do smażenia, doskonały również do pielęgnacji naszej skóry.


11. Proszek z owoców acai
Występujace w Brazylii jagody acai uważane sa za jedne z najzdrowszych pokarmów na naszej planecie. W tej chwili posiadam w postaci mieszanki proszków z różnych owoców Naturya Blends Organit Fruit, którą dodaję do szejków i owsianki.


12. Maca  
Roślina z wyglądu przypominająca rzodkiewkę, używana w dawnych czasach jako afrodyzjak, zwiększająca energię, libido, jasność umysłu, przecwidziałająca depresji, ale również antynowotyworowa i przeciwstarzeniowa. Proszek z macy jest całkiem dobry w smaku (dla mnie taki cukierkowy) i jest doskonałym dodatkiem do koktajlów.


13. Kelp
Wodorost z klasy brunatnic bogaty w związki jodu, witaminy, mikroelementy i aminokwasy. Posiada właściwości bakteriobójcze, wspiera przemianę materii, stymuluje układ immunologiczny.


14. Ashwagandha
Jedno z najważniejszych ziół w medycynie ajurwedyjskiej, porównywana do chińskiego żeń-szenia. Bardzo dziwna roslina, określana jako stabilizator nastroju, która jednoczesnie dodaje energii i uspokaja. Posiada silne właściwości antyoksydacyjne i odtruwajace.


15. Moringa (proszek z liści)
Cudowne drzewo określane mianem "daru Bożego". Proszek z liści moringa go prawdziwa bomba witaminowo- mineralna: zawiera 3 razy więcej żelaza niz szpinak, 7 razy więcej witaminy C niż pomarańcze, 4 razy wiecej wapnia niz mleko, 4 razy więcej witaminy E niz kiełki pszenicy, i możnaby tak jeszcze długo wymieniać. Skutecznie wzmacnia system odpornościowy oraz reguluje poziom cukru we krwi.


16. Dulse
Wodorost o wyjatkowo dużym stężeniu jodu, manganu, potasu, żelaza oraz witaminy C i A. Polecany dla osób chorujących na anemię. Przed spożyciem możemy go namoczyć i używać w postaci miękkich liści przypominających szpinak, które dodajemy pokrojone do sałatek, lub upiec na sucho i wówczas otrzymujemy coś w rodzaju chipsów.


17. Chlorella
Słodkowodna alga, źrodło witaminy B12, beta karotenu, wielu minerałów, jak fosfor, potas, magnez, wapnń, żelazo, stosowana przede wszystkim w celu oczyszczenia organizmu z toksyn i metali ciężkich.


18. Spirulina
Bardzo popularna alga, jedno z najbogatszych źródeł chlorofilu, beta-karotemu, wielu witamin i mikroelementów, doskonałe źródło białka, podobnie jak chlorella używana przede wszystkim do odtruwania organizmu.


19. Trawa pszeniczna
Kolejna roslina składajaca się w większości z chlorofilu, zawierajaca ogrom witamin i minerałów, znana z właściwości odmładzających, odtruwających, oczyszczających krew. Nie próbowałam jeszcze ale ponoć bardzo prosta do hodowania w domu.

20. Młody jęczmień
Roślina o wysokiej zawartości błonnika przyspieszajacego metabolizm, popularna jako suplement dla osób odchudzających się, posiadajaca również silne właściwości przeniwutleniające.



Cztery ostatnie z wymienionych produktów czyli chlorellę, spirulinę, trawę pszeniczną i młody jeczmień posiadam w postaci mieszanki Super Greens, o której pisałam tutaj.


Jest ona okropna w smaku i więcej jej nie kupię! Nie nadaje sie do koktajlów, bo psuje ich smak ale znalazłam na nia (i inne paskudne superfoods czyli kelp, moringę i ashwagandę) sposób: do 1/2 szklanki wody wsypuję po połowie łyżeczki każdego z tych proszków, mieszam, zatykam nos i wypijam duszkiem jak lekarstwo:)

Natomiast dobry w smaku przykładowy szejk z dodatkiem superfoods to: 1 banan, kilka liści jarmużu, kilka owoców żurawiny, 1 kiwi, mleko ryżowe lub sojowe organiczne, pół łyżeczki macy, pół łyżeczki kurkumy, sczypta pieprzu czarnego, pół łyżeczki imbiru, pół łyżeczki oleju kokosowego oraz łyżeczka proszku Naturya Blends.


Życzę zdrowia :)