Translate

2016/01/10


Witajcie,

Nie pisałam dośc długo, z kilku powodów. Przede wszystkim cały rok 2015, a zwłaszcza jego ostatnie tygodnie upłynęły mi pod znakiem chorób, dolegliwości, lekarzy i związanego z tym strachu. Kolejnym powodem był brak czasu - ci z Was, którzy blogują, wiedzą, ile czasu zabiera przygotowanie postu. W końcu ostatnim powodem, uczciwie przyznam, było to, że od czasu do czasu po prostu potrzebuje sobie zrobić przerwę od wlasnego bloga :)

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o kuracji anty- pasożytowej według dr Clark. Hulda Clark to urodzona w Kanadzie biolog, naturopatka oraz propagatorka medycyny naturalnej. Po wielu latach badań i doświadczeń doszła do wniosku, że 

istnieja tylko dwie przyczyny wszystkich chorób: pasożyty i polutanty (metale ciężkie, toksyny). 

W swojej książce "Kuracja życia" dr Clark pisze: "Bez względu na długość listy objawów danego pacjenta, od chronicznego zmęczenia poczynając, na bezpłodności i zaburzeniach psychicznych kończąc, jestem pewna, że istnieją tylko dwie przyczyny chorób: obecność pasożytów i/lub skażeń". Przyjmuje się, że 95% populacji jest zarażona pasożytami (w grupie ryzyka z pewnością znajduja się zwłaszcza właściciele zwierząt domowych). Jednym z objawów obecności pasożytów jest np. uzależnienie od słodyczy. Inne symptomy to: chroniczne zmęczenie, bóle w stawach i mięśniach, zaparcia, gazy, wzdęcia, rozdwajanie paznokci, anemia i wiele innych.

Niestety, medycyna akademicka niewiele dziś o tym mówi. Zresztą, usunięcie pasozytów z organizmu za pomocą środków medycznych jest z góry skazane na porażkę, ponieważ antypasożytowe antybiotyki zabijają nie tylko komórki patogenne ale również te, które sa potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, a ponadto działaja one jedynie na jeden czy dwa rodzaje pasożytów. Również diety oczyszczające i odkwaszajace mające na celu zagłodzenie pasozytów nie działają na wszystkie ich rodzaje.

Doktor Hulda Clark odkryła, że za pomocą trzech tylko ziół, spożywanych w tym samym czasie, jesteśmy w stanie usunąć ponad 100 rodzajów pasożytów z organizmu!

Są to: nalewka z łupin orzecha czarnego. piołun oraz goździki. Niestety, to w dalszym ciagu nie wszystko. Aby usunąć wszystkie, nawet najbardziej oporne pasożyty, należy poddawać się dodatkowo zabiegowi zappowania. Wykonuje się go przy pomocy urządzenia opracowanego przez Huldę Clark, zwanego zapperem.


Jak wspomniałam wczesniej, rok 2015 był najgorszym rokiem w moim życiu pod względem samopoczucia fizycznego. Cały rok zmagałam się z przeróżnymi dolegliwościami, poczawszy do bólów kości, pęcherza, problemów skórnych a skończywszy na kłopotach trawiennych. Ponieważ jestem wielką fanką naturopatii, oprócz wizyty u lekarzy, szukałam pomocy na własna rękę, wśród metod alternatywnych. Po przeczytaniu książki Huldy Clark pomyśałam, że kto jak kto, ale posiadaczka takiego zwierzyńca, jak ja (pies, kot i królik), z pewnością ma robaki:) Do tego wszechobecna w angielskich domach pleśń...

Zioła przeciwko pasożytom, czyli zmieszane w równych proporcjach: kora dębu, kora kruszyny, piołun i wrotycz,

piłam juz od jakiegoś czasu, Teraz dokupiłam tabletki z goździków (goździki kupione w supermarketach sie nie nadają), nalewkę dr Clark: Black Walnut Hull Tincture oraz zapper.

Co to jest zapper?

Zapper jest to urządzenie, które generując odpowiednie częstotliwości, rozbija komórki pasożytów. Działa na zasadzie prądów niskich częstotliwości (podłączony do baterii 9V). W książce doktor Clark można znaleźc dokładna instrukcje jak taki zapper zbudować. Ja jednak wolałam nie bawić sie w majsterkowicza i zakupić gotowy. Oryginalne zappery sa bardzo drogie, więc zdecydowałam sie na zapper z ebay:


Używamy go w następujący sposób: 7 min/ 20 min przerwy/ 7 min/ 20 minut przerwy/ 7 minut (cała sesja 61 minut). Łącznie z zaperem stosujemy kurację ziołową według zamieszczonej niżej tabeli:


Po zakończeniu kuracji należy przeprowadzać kurację podtrzymującą, zażywając raz w tygodniu: 2 łyżeczki nalewki z łupin orzecha czarnego, 7 kapsułek z piołunem oraz 3 goździki.

Usuwanie pleśni i  toksyn z naszego środowiska

Jeżeli chemy być zdrowi, musimy zniszczyć pleśnie. Osłabiają one układ odpornościowy na wiele sposobów. Jak juz Wam wspominałam, w moim angielskim domu kłopoty z wentylacją powodują ciągłe występowanie pleśni. Pomimo wietrzenia i grzania równoczesnie wydaje się to być problemem nie do rozwiązania (angielskie budownictwo:). Do tej pory usuwałam pleśń domestosem. Po przeczytaniu książki Huldy Clark przeszłam na naturalne nietoksyczne środki czystości, i zarówno do usuwania pleśni, jak i odkażania całego domu używam mieszanki: woda, soda oczyszczona, ocet spirytusowy i olejek z drzewa herbacianego. Ponadto usunęłam wszystkie wykładziny podłogowe a dywany wyprałam ( w wannie:)), wysuszyłam i odkażam posypując od czasu do czasu na noc sodą oczyszczoną, którą rano usuwam odkurzaczem.

Kolejną sprawą jest unikanie żywności, która może być skazona pleśnią. W dzisiejszych czasach pleśń w jedzeniu trudno wyczuć, ponieważ producenci dodają coraz więcej wzmacniaczy smakowych i innych substancji, które maskują ślady pleśni. Uważajmy zwłaszcza na: winogrona, truskawki, jagody, chleb (kupujmy tylko świeży, niepakowany w plastik), zboża, ziemniaki.


Pozostałe nawyki, które wprowadziłam ostatnio w moim domu to:
- wymiana gąbek do mycia naczyń jak najczęściej- dotychczas nie zdawałam sobie sprawy, że gąbki do mycia naczyń sa najbardziej zanieczyszczonymi przedmiotami w naszym domu! Kupowałm zwykle droższe i trwalsze, a teraz kupuję tanie, aby nie było mi szkoda wymieniać je praktycznie codzień
- gotowanie ścierek do rąk, ręczników i czasem bielizny (dotychczas prałam zwykle w 40 st)
- gruntowne oczyszczanie domu, które polega głównie na wyrzucaniu rzeczy :)

To tylko część z porad zawartych w książce dr Clark "Kuracja życia". Zachęcam Was do lektury a ja tymczasem od tygodnia jestem na diecie wegańskiej przygotowując się do oczyszczania wątroby, o czym napewno napiszę. Pozdrawiam i życzę Wam dobrego 2016 roku:)


Categories: ,

8 komentarzy:

  1. Jakie ciekawe rzeczy! Nigdy nie wiedziałam o tych pasożytach, ale jeżeli uznać mojego faceta za zwierzęcie + moja miłość do słodyczy, to chyba też mam... eee :( a o grzybie nawet nie chcę pisać. Wynajmujemy mieszkanie, które było przebudowane, i w łazience nie ma okna (które wcześniej tam było) i nie ma normalnej wentylacji i już nie wiem co mam robić z grzybem!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężka sprawa z łazienką bez okna, dobrze, że to nie Wasze mieszkanie tylko tymczasowe! Chociaż ja w Polsce mieszkałam od dziecka w bloku i tam w łazienkach nie było okien, a jednak grzyba mnie było, czyli można zrobić porządną wentylację. Tu w UK za to nie znam nikogo, kto nie miałby grzyba w domu:)

      Usuń
  2. Fajnie czytać o takich uświadamiających rzeczach, daje do myślenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i polecam na przyszłość:)

      Usuń
  3. I jak efekty? Poprawiło się samopoczucie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc już nie pamiętam, jakie były efekty powyższej kuracji, na dzień dzisiejszy zappera używam profilaktycznie raz na jakiś czas:)

      Usuń
    2. Witaj,
      Wspominalas o wielu dolegliwosciach :
      "Cały rok zmagałam się z przeróżnymi dolegliwościami, poczawszy do bólów kości, pęcherza, problemów skórnych a skończywszy na kłopotach trawiennych" naprawde nie pamietasz czy po powyzszej kuracji ne ma efektow? :)
      Pytam bo czesc mojej rodzny cierpi na podobne schorzenia - szukamy roznych mozliwosci.

      Usuń
    3. Naprawdę nie pamiętam czy akurat ta konkretna kuracja mi wtedy pomogła,zwłaszcza że ja ciągle szukam nowych sposobów, zdrowych diet, suplementów itd i stosuję wiele kuracji równocześnie. Poza tym nigdy nie badałam się na obecnośc pasożytów (podobno prawie każdy je ma, więc założyłam, że ja również), nie badałam się więc także po kuracji, aby stwierdzić jej skuteczność. Moje bóle w kościach dokuczają mi od paru lat z przerwami, tylko że wiem już, że są one o podłożu reumatycznym. Również bóle w pęcherzu dokuczaja mi od czasu do czasu, podobno jest to typowy objaw kobiet w okresie przedmenopauzalnym. Wracając do powyższej kuracji, to chociaż nie wiem, czy pozbyłam się pasożytów, powtarzam ja od czasu do czasu, mozna stosować preparaty, które mają wszystkie potrzebne składniki w jednym, np https://www.baldwins.co.uk/natures-answer-black-walnut-clove-wormwood-alcohol-free-fluid-extract-30ml albo https://uk.iherb.com/pr/now-foods-fresh-green-black-walnut-wormwood-complex-2-fl-oz-60-ml/591

      Usuń