2014/07/26

Jaki czas temu firma Michael Todd była bardzo modna wśród youtuberek, postanowiłam i ja wypróbować kosmetyki tej marki. Zamawiałam bezpośrednio z ich strony z USA. I tutaj spotkała mnie przykra niespodzianka, a równoczesnie dziwna historia, ponieważ za pierwszym razem nie płaciłam custom duty czyli podatku celnego, więc śmiało zamówiłam po raz drugi, a wtedy musialam dodatkowo zaplacić ok.12f podatku. Spytałam na poczcie od czego to zależy, dowiedzialam się, że od kwoty przesyłki tzn zawartości, ale to mi się nie zgadza, ponieważ za pierwszym razem przesyłka wynosiła wiecej. Jesli dobrze pamiętam, za pierwszym razem zamówilam kosmetyki za ok 45f, z adrugim razem 35f.

Piewrsza moja paczka z firmy Michael Todd byl to zestaw Years Younger Regimen. Zestaw kosztuje w cenie oryginalnej 178$, jednak bardzo często znajduje sie w sprzedaży za 85$, i ja  równiez kupiłam go w tej cenie (dodatkowo znalazlam w internecie kod promocyjny, ktory jeszcze obniżył cenę i kilkadziesiąt procent).

W skład zestawu wchodzą:
Skin Defender AHA
Cranberry Tonic
Pearl & Silk Mask
Intense Eye Treatment
Liposome Antioxidant Moisturizer with DMAE
Hyaluronic Acid + C Serum

Przeczytalam gdzieś na stronie sklepu, ze aby naprawdę odczuć pozytywne działanie produktów, na czas ich używania nalezy odstawić wszystkie inne. Nie było to dla mnie łatwe, ponieważ na codzień lubię stoswać na zmianę wiele kremów i maseczek, ale tak zrobiłam. Właściwie już pierwsze zastosowanie tych produktów to był efekt uderzeniowy- cera pieknie rozświetlona, ujędrniona, twarz naprawdę jakby młodsza.
Szczegolnie zakochałam się w kremie nawilżającym z DMAE oraz w serum z kwasem hialuronowym i witaminą C i właśnie to serum było zawartością mojej drugie paczki z tej firmy, zamowilam 2 szt, niestety podatek celny wyleczyl mnie z chęci zamawiania z ich strony czegokolwiek jeszcze (dlatego drugie opakowanie kremu z DMAE kupiłam już na angielskim ebayu).




Moja ogólna opinia o tych produktach.
Sa świetne. Polecam je uczciwie, są to jedne z lepszych produktów do twarzy, a próbowalam naprawde wielu. Tekstura, zapach, komfort stosowania a przede wszystkim rezultaty sa warte wysokiej ceny. Dla mnie są to produkty must have, do ktorych bedę zawsze wracać. W tym momencie szukam już tylko na ebayu, aby uniknąć podatku.
Co do kremu nawilżającego Antioxidant Moisturizer, jest swietny pod makijaż, pieknie ujędrnia cerę, ma dośc dziwny, chemiczny zapach, gdy pierwszy raz go uzyłam, myślałam, ze może produkt jest przeterminowany, jednak tak miało być, teraz wręcz bardzo lubie ten zapach. Jesli chodzi o skladniki kremu, niestety, podobnie jak argeralina w AlphaDerma CE, tak DMAE w tym kremie jest bardzo kontrowersyjne. Na Biochemii Urody znalazłam opinie, co prawda sprzed wielu lat, że wspaniały efekt DMAE jest wynikiem puchnięcia komórek, które potem obumierają. Nie wiem, ile jest w tym prawdy, ja jednak mam zaufanie do firmy Michael Todd, podobnie jak do Perricone MD i wielu innych, ktore dodają ten składnik do kosmetyków, i bez problemu po nie sięgam.



TK Maxx to mój ulubiony sklep w UK, jesli chodzi o kupowanie kosmetyków. Można tam upolować tzw perełki. Kupowałam tam juz wielokrotnie kosmetyki świetnych firm w niewiarygodnie niskich cenach, np Lierac, This Works, Murad czy lakiery OPI.
Tym razem trafiłam na pojedynczą sztukę kremu Ireny Eris In Cell, krem na noc 55+. Jestem prawie 15 lat młodsza niż grupa docelowa kremu, ale uważam, że raz na jakiś czas nie zaszkodzi użyć silniejszego produktu. Cena oryginalna 29,99f, cena w TK Max  9,99f.

Według producenta (za strona biotechnologia.pl) krem ma zapewnić "efekt wygładzenia zmarszczek na poziomie wewnątrzkomórkowym. Dzięki zawartości wyciągu ze sklanicy azjatyckiej oraz witaminy E krem wykazuje silne właściwości antyoksydacyjne. Elastyna morska znacząco poprawia elastyczność skóry oraz działa przeciwzmarszczkowo przez wzmocnienie tkanek wspierających. intensywnie ujędrnia, rozświetla i uelastycznia skórę. Po 4 tyg. stosowania jędrność skóry wzrasta o 13%. Wysoka zawartość hialuronianu sodu zabepiecza poziom nawilżenia skóry i redukuje transepidermalny ubytek wody. Dzięki temu po 2 tyg. stosowania krem poprawia nawilżenie skóry o 18%. Polecany do codziennej pielęgnacji na noc. 

Moja opinia o kremie
Krem opakowany jest w elegancki pojemniczek, co dla mnie jest również istotne, przyjemniej się korzysta z kremów posiadających eleganckie opakowania. Zapach kremu jest bardzo intensywny i dlugo wyczuwalny, zastanawiałam się po pierwszym użyciu, czy nie będzie mi przeszkadzał jak to się zdarzało wcześniej przy kremach z Avon, ale nie okazał się irytujący. Po nałożeniu na twarz da się wyraźnie odczuć wrażenie ciepła, co bardzo lubię. Co do samego efektu: stosuje go od tygodnia, nie moge więc powiedzieć czy po upływie 4 tyg wzrośnie jędrnośc skóry o 13%, zresztą ja raczej nigdy nie stosuję jednego kremu przez tak długi okres czasu, dla mnie krem ma dawać fajny efekt zaraz po nałożeniu w przypadku kremu na dzien, bądź na drugi dzień w przypadku kremu na noc. I tutaj krem radzi sobie całkiem dobrze, od razu po nałożeniu widać efekt wygładzonej twarzy, natomiast na drugi dzień twarz jest swieża, wypoczęta, rysy złagodzone i o taki efekt własnie mi chodzi.
Uważam więc że jest to fajna propozycja polskiej marki, przyejmna w stosowaniu i dająca widoczny efekt. Cena początkowa jest co prawda dość porażająca (30f) i na pewno nie kupiłabym go w tej cenie, natomiast po zniżce uważam, że było warto.


Update: jednak po dłuższym stosowaniu jestem na nie. Przede wszystkim zapach jest nie do zniesienia, bardzo chemiczny, nieprzyjemny. Ponadto nie widzę żadnych efektów, uważam, że ten krem niewiele albo nic nie robi. Ja juz jestem w takim wieku, gdzie naprawdę widzę czy krem działa, czy nie. Dodatkowo krem nie wytrzymuje porówniania do innych kremów marek takich jak Lierac czy Nuxe. 2 tyg temu zakupiłam Nuxe Merveillance i to jest po prostu niebo a ziemia:)

2014/07/25

Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o moim  największym odkryciu w kwestii zapobiegania starzeniu się oraz utrzymania dobrego zdrowia, a mianowicie o Rytuałach Tybetańskich. Jest to jeden z najwiekszych sekretow zachowania młodości, o jakich slyszalam. Odkryty a raczej otrzymany przez pułkownika Bradforda od tybetańskich mnichów. Historia ta została opisana przez Petera Keldera w książce “Źródło wiecznej młodości”, którą gorąco polecam.

W skrócie o czym jest książka: pewnego dnia do autora książki siedzacego na ławce i czytajacego gazetę dosiadl sie pewien starszy pan i nawiązała sie między nimi rozmowa. Starszy pan, pułkownik Bradford, był emerytowanym pułkownikiem brytyjskiej armii, ktory dawno temu, służąc w Indiach usłyszal od tubylców o tajemnicy wiecznej młodości, rzekomo posiadanej przez tybetańskich mnichów- lamów. Pragnienie  odkrycia źrodła młodości dojrzewało w pulkowniku przez te wszystkie lata aż w końcu po kilkudziesieciu latach zdecydował sie na powrót do Tybetu i odnalezienie klasztoru. Po kilku latach powrócił, odmieniony nie do poznania. W wieku lat 73 nikt nie dawał mu wiecej niz 40. 

Tajemnica rytuałów tybetańskich polega na przywróceniu prawidłowego wirowania w czakrach. Ciało każdego człowieka posiada 7 niewidocznych dla oka (ale widocznych dla osób potrafiącyh zobaczyć aurę czy na fotogtafiach kirlianowkich) czakramów głównych, biegnących wzdluz kręgosłupa. Są to ośrodki energii wygladem przypominajace kuliste wiry, z których każdy posiada inny kolor, funkcje i polożenie. Pierwsza czakra nosi nazwę czakry podstawy, leży u podstawy kręgosłupa, otacza narządy płciowe czlowieka i emanuje kolorem czerwonym. Czakra druga sakralna (plciowa) znajduje sie w okolicach 2cm poniżej pępka, otacza trzustkę i obejmuje brzuch, promieniuje na pomarańczowo. Czakra splotu słonecznego leżąca nieco powyżej pępka, obejmuje nadnercza i promieniuje żółtym kolorem. Czwarta czakra, serca, leżąca na wysokości płuc, emanuje kolorem zielonym, czasem złotym. Następna czakra, gardła, znajduje się na wysokości szyi, pod kością grdyki a jej kolorem jest jasnoniebieski. Szósta czakra, trzeciego oka, leży na czole, pomiędzy brwiami, emanuje kolorem indigo. Ostania czakra, korony, znajduje się na czubku głowy, otacza przysadkę mózgową i promieniuje na fiolet.
U zdrowego czlowieka wiry te poruszja sie z dużą predkoscią, a energia płynie bez przeszkód. U starego, schorowanego, wiry wirują powoli, a kolor czakry jest zaburzony.  Najszybszym sposobem przywrocenia zdrowia i mlodosci jest przywrócenie normalnego wirowania w czakrach.

Jak wykonać 5 Rytuałow Tybetańskich:



Moja opinia
Po raz pierwszy przeczytałam czy usłyszałam o rytuałach tybetańskich dawno temu, może z 10 lat, jednak wtedy chyba nie byłam na nie gotowa, ponieważ zupełnie mnie nie wciągnęły. Wróciłam do nich po 10 latach, gdy starzenie się stało się już dla mnie niestety rzeczywistością i naprawdę zaczęłam szukac sposobu, jak spowolnić ten proces. Trafiłam wtedy na filmik, który powyżej wkleilam, potem poczytałam na kilku stronach w internecie, jak prawidłowo wykonywać ćwiczenia i zaczęłam ćwiczyć. Od 3 powtórzeń, zwiększając w każdym tygodniu ilośc powtórzeń o 2, aż do 21 powtórzeń. To była dla mnie rewolucja. Już od pierwszego dnia zauważyłam zmiany na twarzy. Możecie wierzyć lub nie, ale dla mnie te ćwiczenia to magia. I to nie jest tak, jak gdzieś wyczytalam na forum, że siwe wlosy wracają do naturalnego koloru czy znikają zmarszczki- może gdy ktoś połączy ćwiczenia z głęboką przemianą duchową, jest to mozliwe, w moim przypadku nie pozbyłam się zmarszczek, ale jednak twarz moja zmieniła się od pierwszego dnia. Nie było osoby, która by mi nie powiedziała, że dobrze wyglądam. Po prostu twarz chyba łagodnieje? Dzieje się tak prawdopodobnie z powodu wyrównania przeplywu energii w czakramach (nie jestem ekspertem, to moje osobiste odczucia). Zwiększyło się ogromnie moje pozytywne nastawienie, poziom energii, poczucie sprawności i sprężystości ciała. Kiedyś zdarzały mi się stany depresyjne, odkąd zaczełam wykonywać te ćwiczenia praktycznie nie miewam takich stanów, a wręcz przeciwnie, gdy kladę sie spać, nie mogę się doczekać każdego kolejnego dnia:) Wykonuję te ćwiczenia już ponad rok i nie wiem czy opuściłam więcej niz 1 dzień, nie przypominam sobie tego. Po prostu je uwielbiam. 

Spróbujcie i podzielcie się swoimi doświadczeniami.




Jeśli nie wiesz, do jakiego portu płyniesz, żaden wiatr nie jest dobry 
Seneka

Świadomość tego, że pewnego dnia będę martwy jest jednym z najważniejszych narzędzi, jakie pomogły mi w podjęciu największych decyzji mojego życia. Prawie wszystko – zewnętrzne oczekiwania wobec ciebie, duma, strach przed wstydem lub porażką – wszystkie te rzeczy są niczym wobec śmierci. Tylko życie jest naprawdę ważne. Pamiętanie o tym, że kiedyś umrzesz jest najlepszym sposobem jaki znam na uniknięcie myślenia o tym, że masz cokolwiek do stracenia. Już teraz jesteś nagi. Nie ma powodu, dla którego nie powinieneś żyć tak, jak nakazuje ci serce. 
Steve Jobs

Nie nauczysz się pływać nie wchodząc do wody 
Bruce Lee


Jeśli chcesz mieć wrogów, bądź lepszy od swoich przyjaciół. Lecz jeśli chcesz mieć przyjaciół, pozwól, aby przyjaciele byli lepsi od ciebie.
François de La Rochefoucauld

Nie jest trudno pokonać w walce byka. Nawet 800 kilogramowego. Istnieje jednak pewien warunek - nie można się go bać.
Masutatsu Oyama

Czynność jest matką pomyślności. Bóg niczego pracującym nie odmawia. Pracuj przez ten czas, kiedy leniwy zasypia, a będziesz miał zboże do sprzedaży i do schowania. 
Benjamin Franklin



Zadowolenie czyni biednego bogatym, niezadowolenie czyni bogatego biednym
Benjamin Franklin

Znajdowanie jest zarezerwowane dla szukających
Jim Rohn
przedsiębiorca, pisarz i mówca motywacyjny



Ten tylko ani jednego dnia nie utraci, kto w każdym coś dobrego zrobi dla swych braci.
Ignacy Krasicki




Pasja jest absolutnie konieczna do osiągnięcia długotrwałego sukcesu jakiegokolwiek rodzaju.
Donald Trump


Iry­towa­nie się na moją nies­praw­ność byłoby stratą cza­su. Ludzie nie mają cza­su dla ko­goś, kto się zaw­sze złości lub narze­ka. Trze­ba iść ze swym życiem do przo­du, i myślę, że uda­wało mi się to nieźle.
Stephen Hawking


Praca daje Ci sens i cel, bez tego życie jest puste.
Stephen Hawking


Inteligencja to zdolność adaptacji do zmian. 
Stephen Hawking




Jeśli możesz panować nad sobą - możesz panować nad światem.
powiedzenie chińskie




Jedyną gorszą rzeczą od nieprzeczytania żadnej książki w ciągu ostatnich dziewięćdziesięciu dni jest nieprzeczytanie żadnej książki w ciągu ostatnich dziewięćdziesięciu dni i myślenie, że to nie ma znaczenia.
Jim Rohn
przedsiębiorca, pisarz i mówca motywacyjny



Nie czekaj z kopaniem studni, aż nadejdzie pragnienie
powiedzenie chińskie


Jeśli jedynym słowem, jakim modlisz się przez całe życie, jest „dziękuję” – to wystarczy.
mistrz Eckhart



Im bar­dziej poz­naję ludzi, tym bar­dziej kocham zwierzęta."....George Bernard Shaw


Posiadanie niskiego poczucia własnej wartości jest jak jechanie przez życie na zaciągniętym hamulcu ręcznym.
Maxwell Maltz




Oszczędzanie się jest kroczeniem za życia za własnym pogrzebem. Tę przyjemność należy pozostawić innym.
Ludwik Hirszfeld
lekarz, bakteriolog i immunolog


Słońce świeci jedynie tym, którzy mają podniesioną głowę
Platon
filozof grecki



Czy wczoraj, czy dziś, czy jutro - byłeś, jesteś i będziesz jedyną osobą, która może przeszkodzić ci w osiągnięciu szczęścia.
Joseph Murphy
doktor religioznawstwa, filozofii i prawa, prekursor myślenia pozytywnego


Jeżeli jakaś rzecz jest dla ciebie trudna, nie należy przypuszczać, że jest niemożliwa do spełnienia dla człowieka. Ale jeżeli jakaś rzecz jest możliwa i dostępna dla człowieka, uważaj, że jest także do osiągnięcia dla ciebie.
Marek Aureliusz
Cesarz rzymski

Zapytaj siebie, co robiłbyś nawet, gdyby nikt Ci za to nigdy nie miał zapłacić. To wskazówka, która pokaże Ci, czym powinieneś się zajmować, oczywiście wciąż szukając sposobu na zarobienie na tym.
Joe Vitale


Istnieją dwa rodzaje nieudaczników: ci, którzy pomyśleli, ale nigdy nie zrobili, oraz ci, którzy zrobili, ale nigdy nie pomyśleli.
Laurence Peter
amerykański pedagog



Żyje naprawdę, kto jest użyteczny dla wielu, żyje naprawdę, kto rozporządza sobą; ci natomiast, którzy siedzą w ukryciu i gnuśnieją, tak pozostają w domu, jak w grobie. U nich na progu można wyryć w marmurze imiona; oni umarli za życia.
Seneka
rzymski filozof, pisarz i poeta


Większość rzeczy na tym świecie stworzona została przez ludzi, którzy wytrwali, kiedy zdawało się, że nie ma już nadziei.
Dale Carnegie



Rozważ przykład znaczka pocztowego synu. Zabezpiecza on swój sukces przez zdolność do przyklejenia się do jednej rzeczy i trwania przy niej aż dotrze tam, gdzie ma dojść.
Josh Billings
amerykański humorysta


Nigdy nie oceniaj wysokości góry, dopóki nie osiągniesz jej szczytu. Wtedy zobaczysz, jak była niewysoka.
Dag Hammarskjöld
szwedzki polityk, dyplomata, ekonomista i prawnik

Nie takie ważne, żeby człowiek dużo wiedział, ale żeby dobrze wiedział, nie żeby umiał na pamięć, a żeby rozumiał, nie żeby go wszystko troszkę obchodziło, a żeby go coś naprawdę zajmowało
Janusz Korczak


Brak pieniędzy nie jest problemem. Jest jedynie symptomem tego, co dzieje się wewnątrz Ciebie.
T. Harv Eker
kanadyjski biznesmen i mówca

Moją przygodę z jogą rozpoczęłam 7 lat temu. Mieszkajac  w Polsce w moim rodzinnym mieście trafiłam na zajęcia do fantastycznego nauczyciela, który zaszczepił we mnie miłość do jogi. Potem wyjechałam do Anglii i próbowałam uczestniczyć w zajęciach jogi u angielskich nauczycieli, jednak na poczatku było mi trudno i po kilku zajeciach rezygnowałam- ze względow jezykowych oraz poczucia nieprzynależnożci do grupy.
Ćwiczylam w domu, szczegolnie pozycje, ktore przynosza najwiecej korzysci, a o ktorych opowiem pozniej. W koncu podejlam kolejna próbę  uczestniczenia w zajeciach jogi w Anglii I znalazłam fantastyczna nauczycielke, z ktorą ćwiczę do dzis,  od półtora roku, i ktora jest moją przyjaciółką.

Joga najczesciej kojarzy sie z pozycjami fizycznymi tzw asanami. Tak naprawdę joga jest czym wiecej niz tylko zestawem cwiczeń fizycznych (choc moze byc stosowana tylko w tym kontekscie przynoszac ogromne korzysci) .Joga jest systemem duchowym pochodzacym ze starozytynych Indii, I skladaja sie na nia: doskonalenie ciala, umyslu I ducha . Słowo joga pochodzi od sanskryckiego rdzenia yuj i znaczy; wiązać, łączyć, przywiązywać, połączyć i zjednoczyć.
Joga mowi, ze cialo I umysl wzajemnie na siebie oddzialuja, ze stan ciala wplywa na stan umyslu I odwrotnie. To sposo zycia, myslenia. Jest niezalezna od jakiejkolwiek religii I moze byc praktykowana zarowno przez chrzescijan, buddystow, hinduistow czy ateistow.


Istnieje 8 stopni praktyki jogi:

  1. Yamas- niekrzywdzenie, prawda, niekradzenie, niezachlannosc, wstrzemiezliwosc seksualna 
  2. Niyamas- czystosc, zadowolenie, surowosc, studiowanie Swietych Ksiag
  3. Asanas-  pozycje fizyczne, oczyszczajace cialo I umysl Asany dają zdrowie, urodę, siłę, zwartość, lekkość, jasność mowy i łatwość wyrażania myśli, spokój nerwów oraz szczęśliwe usposobienie
  4. Pranayama-  kontrola oddechu
  5. Pratyahara-  upsokojenie I kontrola zmyslow,
  6. Dharana-  koncentracja umyslu
  7.  Dhyana- medytacja
  8.  Samadhi- oswiecenie



Cwiczac joge, staramy sie byc maksymalnie skupieni na ciele, oddechu I umyśle. Staramy sie byc tu I teraz. Joga jest nie tylko zestawem cwiczen czy medytacja. Jest stanem umyslu. Jestesmy w stanie jogi, kiedy umysl jest w ciszy i skupieniu, nieruchmomy, spokojny. 

Jednak w dzisiejszym swiecie , a przynajmniej w krajach zachodnich, joga to przede wszystkim zestaw pozycji, ktorych wykonywanie powoduje poprawe zdrowia, witalnosci, przeplywu energii, urody, spokoju i opanowania, jasnosci mysli i wyrazania sie oraz wplywa na szczesliwe usposobienie.
     Cwiczenie asan powoduje, ze czujemy sie lepiej. Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze po cwiczeniach jogi czuje sie pelna enegii i szczescia. Czasami nie chce mi sie cwiczyc, mam lenia, boli mnie glowa albo cwicze nieskupiona, z rozproszonymi problemami myslami. Wtedy jednak po wykonaniu pozycji czuje sie zrelaksowana, rozluzniona I spokojniejsza. Czasem ide na zajęcia jogi zmęczona, z szara twarzą, po powrocie do domu moje odbicie w lustrze jest zawsze dla mnie niespodzianka, twarz jest zdrowa, zarumieniona i jakby ladniejsza:)
     Te oczywiste  korzysci wynikajace z  cwiczen jogi powoduja, ze praktyka staje sie nie obowiazkiem ale codzienna przyjemnoscia. Jest to nieporownywalne do jakchkowliek innych ciwczen fizycznych typu aerobic czy silownia, ktore tez oczywiscie przynosza fizyczne korzysci, ale tylko fizyczne. Wielokrotnie idac na joge bolala mnie glowa lub bylam skrajnie wykonczona ciezkim dniem, tylko samodyscyplina naklonila mnie do pojscia na zajecia, natomiast opuszczalam je bez jakiegokolwiek bolu, zmeczenia, plena energii, majaca ochote tanczyc. Po jodze czujemy sie po prostu super. 
      
      Asany
      Wlasciwosci terapeutyczne jogi.
      Ze wzgledu na systematyczne uciskanie organow podczas wykonywania asan, sa one masowane, poprawia sie krazenie krwi, lepiej dotlenuione sa pluca, wieksza dawka tlenu dociera do kazdej komorki ciala. Rozciagajace, plynne pozycje masuja przewody limfatyczne, powodujac detoksykacje organizmu I wzmocnienie odpornosci. Cialo staje sie silniejsze, a napiecia sa usuniete. Pozycje wplywaja na gruczoly dokrewne

     Pozycje stojace maja glownie wplyw na konczyny dolne I biodra, ale rowniez na kregoslup, dzieki nim nogi staja sie smukle I zgrabne, a kregoslup bardziej wytrzymaly. Masowanie organów brzucha w pozycjach stojących odbywające się przez ich rozciąganie, ściskanie i skręcanie poprawia obieg limfy, wzmacnia pracę układu pokarmowego (perystaltyka jelit i wydzielanie substancji trawiennych) oraz ukrwienie wszystkich narządów. Efektem tego jest zwiększenie wydajności przyswajania pokarmu  
P  Pozycje odwrócone są wyjątkowym aspektem praktyki hatha jogi. Należą do nich przede wszystkim sirsasana (stanie na głowie) i sarvangasana (świeca), a także ich warianty oraz halasana (pług) i viparita karani. Jak pisze BKS Iyengar w „Świetle jogi” na temat świecy: „(...) jest ona jednym z największych dóbr ofiarowanych ludzkości przez starożytnych mędrców”. Obie pozycje (stanie na głowie i świeca) porównywane są do królowej lub matki wszystkich asan, a więc do symboli reprezentujących źródło życia. Praktyka ich wpływa na cały organizm oczyszczając go i napełniając energią witalną.


     cdn





2014/07/15

Tradycyjne gołąbki czyli z mięsem i ryżem niestety nie są zgodne z zasadą niełączenia produktów. Dlatego osobiście wolę przepis na coś pośredniego pomiędzy kotletami mielonymi a gołąbkami, tzw. niby-gołąbki (z wyglądu są to kotlety mielone, a ze smaku gołąbki), zrobione według zasad Diety Życia, czyli nauki o niełączeniu produktów żywnościowych.



Do ich przygotowania potrzebujemy:

750gr miesa mielonego
pół białej lub wloskiej kapusty lub jedna mała
2 jajka
1 cebula
2 łyżki kaszy manny
2 łyżki otrąb pszennych (opcjonalnie)
przyprawy

Do przygotowania sosu pomidorowego potrzebujemy:

200gr przecieru pomidorowego
2 lyzki mąki
500ml wody
pieprz, sól, vegeta

A oto, jak je przygotować:

Kapustę szatkujemy drobno, zalewamy wrzątkiem i gotujemy pod przykryciem ok. pół godziny. Dobrze odcedzamy.


Do dużego garnka lub miski wkładamy mięso mielone, dodajemy 2 jajka, drobno pokrojoną cebulę, odcedzoną kapustę, 2 łyżki kaszy manny, 2 łyżki otrąb pszennych, przyprawy (ja daję dużo przypraw, ale to jest opcjonalne i również ilości można zmieniać): l łyżeczkę bazylii, 1 łyżeczkę kurkumy, 1 lyżeczkę tymianku, pół łyżeczki kminku mielonego, pół łyżeczki imbiru, pół łyżeczki pieprzu cayenne, pół łyżeczki pieprzu czarnego, sól i vegete do smaku. Wyrabiamy łyżką na jednolitą masę.



Formujemy kotlety. Na patelni rozgrewamy 2-3 łyżki oliwy i podsmażamy kotlety z obu stron. 



Następnie przekladamy je do naczynia żaroodpornego lub brytwanki.

Przygotowujemy sos pomidorowy: w malym rondelku rozrabiamy 2 łyżki mąki pszennej z 2 szklankami wody, dodajemy przecier pomidorowy, pieprz, sól i vegetę i mieszamy do uzyskania jednolitego sosu. Sosem tym zalewamy nasze niby-gołąbki. 




Pieczemy w średnio nagrzanym piekarniku przez około godzinę.
Gotowe. Smacznego:)


Proporcje mięsa i kapusty możemy zmieniać, czasem robię je z pół kilograma mięsa mielonego i całej główki kapusty, a czasem z póltora kilo mięsa i pół głowki kapusty. Jednak im więcej mięsa, tym łatwiej będą się one sklejać i tym mniej potrzebujemy kaszy i otrębów (bez dodania bułki tartej, ryżu czy kaszy, goląbki moga się rozpadać, dlatego aby były zwarte dodaję niewielką ilość kaszy manny. Niewielka ilość węglowodanów w posiłku białkowym nie zaklóca procesu trawienia, a wręcz przeciwnie. Dodaję również niewielką ilość otrębow pszennych, będących źródłem blonnika, który wspomaga trawienie).

Uważam, że jest to fantastyczny dietetyczny przepis dla fanów gołąbków, a do tego jest przy nim o wiele mniej pracy i bałaganu w kuchni :)




2014/07/14

Dr Johanna Budwig (1905-2003) była slynna niemiecką chemiczką, nominowaną kilkakrotnie do Nagrody Nobla za odkrycia w badaniach nad tłuszczami. Stworzyła dietę znaną jako Dieta Budwigowa. Jest to dieta głownie przeciwnowotworowa ale rownież skuteczna w chorobach serca, układu pokarmnowego, dermatologicznych i innych.

Podstawowe produkty polecane przez dr Budwig to:

  • olej lniany
  • ser biały odtluszczony
  • siemie lniane (mielone bezpośrednio przed użyciem)
  • sok z kiszonej kapusty
  • olej kokosowy
  • sok z marchwii
  • płatki owsiane
  • kasza jaglana i gryczana
  • surowe i suszone owoce
  • surowe i gotowane warzywa
  • świeże i suszone zioła

Glównym i najbardziej znanym składnikiem diety dr Budwig jest pasta dr Budwig przyrządzana z oleju lnianego, o wysokiej zawartości tluszczów omega 3, oraz twarogu i mleka lub jogurtu, które to produkty bogate w L-cysteninę, w połączeniu z olejem, ulatwiają jego przyswajanie.

Do przygotowania pasty potrzebujemy:

- 125 gr odtłuszczonego twarogu
- 2-3 lyżki oleju lnianego
- kilka łyżek jogurtu lub mleka w zależności od tego, jak gęstą pastę chcemy uzyskać
- dodatki takie jak: czosnek, ziola, lub orzechy, owoce, miód


Ja przygotuję przeważnie podwójną porcję, ponieważ w UK najlatwiej dostać ser biały w opakowaniach 250gr.

Pastę przygotowujemy w następujący sposób: do wysokiego pojemnika wlewamy olej lniany i mleko lub jogurt, wsypujemy dodatki na słodko lub ostro-ziołowo, a następnie dodajemy część sera białego, miksujemy, po czym znów dodajemy kolejną porcję sera i znow miksujemy, aż do wykorzystania całej porcji sera.


Pasta powinna być bez grudek o konsystencji serka homogenizowanego.

















Gotową pastę ja przechowuję w lodówce do 3 dni, używam ją albo jako samodzielny posiłek (choć trudno się najeść kilkoma łyżkami serka), albo jako dodatku do nabialowego posiłku, takiego jak jogurt naturalny z musli, lub serek wiejski. Można ja też dodawać do sałatek warzywnych lub owocowych.

Osobiście nie lubię smaku oleju lnianego, z dziwnym jakby orzechowym posmakiem, dlatego prawie zawsze do wersji podstawowej, która przedstawiłam powyżej, dodaje kilka ząbkow czosnku, miksuję wszystko razem i otrzymuję pyszny czosnkowy twarożek.


2014/07/12

Aby zmienić rozmiar czczionki w tytule bloga wchodzimy w Template/Customise/Advanced/Add CSS i wpisujemy kod:
#header h1 { font-size: 40px;
}
Metodą prób i błędów dopasowujemy rozmiar czcionki. Zamiast px możemy uzyc indykatora "em".

2014/07/07


Skład:
1 banan
1 jablko
1 pomarańcza
2 łyżki sezamu
1 łyżka siemienia lnianego
2 łyżki słonecznika
2 suszone śliwki



Owoce obieramy ze skory, dzielimy na cząstki, wrzucamy do blendera, dodajemy ziarna i suszone owoce, miksujemy.



Wspanialy, zgodny z zasadami niełączenia produktów, koktajl oczyszczający. Polecam:)


Smacznego!






2014/07/06

Jeżeli chcemy, aby tylko częśc naszego posta była widoczna a osoby zainteresowane dalszą częścią musialy kliknąć na "czytaj więcej",
ustawiamy kursor w miejscu w tekscie, od którego chcemy, aby dalsza część posta byla ukryta, i na pasku narzędzi nad postem klikamy ikonkę "insert jump break".


Wchodzimy w Templates/Customise/Advanced/Add CSS

i wklejamy kod:

.Header .description {
font-family:dancing script;
font-size:30px;
font-color: #ffffff;
}


Aby przesunać opis bloga stosujemy kod:

.Header .description {
padding-left:30px;
padding-right:30px
padding-top:50px
padding-bottom:50px
}

Oczywiście eksperymentujemy z cyframi, aby uzyskać pożądany efekt.

Jeżeli chcemy wyśrodkować sam opis bloga, bez tytułu, wklejamy:

.Header .description {
text-align:center;
}

2014/07/05

Wchodzimy w Template/Customise/Advanced/Add CSS i wpisujemy

#header-inner {text-align:center !important;
}

Naciskamy przycisk Apply to blog.


Wchodzimy w Template/Customise/Advanced/Add CSS
i wpisujemy kod:


.header-inner .Header #header-inner {
margin-bottom:50px;
}

Oczywiście cyfrę możemy zmienić w zależności od tego, jak nisko chcemy mieć pasek.

Jeżeli chcielibyśmy obniżyc tytuł bloga, w nawias wpisujemy również:
margin-top:50px




Moja "przygoda" z odchudzaniem i dietami zaczęła sie wiele lat temu. Po urodzeniu mojego syna ważyłam 68 kg ( w ciaży przytyłam z 58kg do 80kg), czyli miałam ok.10kg do zrzucenia. Nie znałam się na dietach, jedyną dietą jaką znałam było "mniej żreć", ale w moim przypadku głodzenie się nie wchodziło w grę.
I wtedy wpadła mi w ręce książka napisana przez piosenkarza Demisa Roussosa "Problemy nadwagi". To był przełomowy moment w moim życiu, ponieważ styl odżywiania w niej opisany stał się dla mnie nie dietą, lecz filozofią życia.

Metoda opisana przez Roussosa polega na niełączeniu ze soba pewnych grup produktów żywnościowych (później odkryłam, że dieta ta ma wiele nazw: Dieta Diamondów, Dieta Życia  Mai Błaszczyszyn, tropologia czyli nauka o łączeniu produktów żywnościowych, Dieta Tombaka).

Tak jak wspomniałam,  jest to nie tyle dieta, co nawyk zdrowego odżywiania, a gubienie kilogramów jest jakby efektem ubocznym. W tej diecie nie liczymy kalorii, nie ograniczamy ilości. Zamiast tego przestrzegamy zasady łączenia pokarmów.


Podstawowe założenia tej diety to:

1. Przez pierwsze 4 godziny po obudzeniu się  jemy tylko owoce
2. Kolejne posiłki komponujemy w prawidlowy sposób ( bialka + warzywa, weglowodany +warzywa itd.)
3. Uzywamy bardzo duzej ilosci przypraw, co wspomaga metabolizm: bazylia, tymianek, kurkuma, kminek mielony, pieprz czarny, pieprz chilli cayenne, imbir i inne (ta zasade zaczerpnęłam z innych diet jak: dieta śródziemnomorska, dieta chili 3D, gotowanie według 5 przemian).

Prawidlowo zestawione produkty to:

- mieso+warzywa
- jajka+warzywa
- chleb pełnoziarnisty+warzywa
makarony (tylko z semoliny durum, a nie maki pszennej)+ warzywa
- kasze+warzywa
- ziemniaki+ warzywa
- ryż brązowy+warzywa
ryby+warzywa

Najszybciej gubimy kilogramy, gdy ograniczamy węglowodany, czyli lepiej jest nie jeść zbyt często ziemniaków i makaronów. Szczupłej  sylwetce sprzyja natomiast jedzenie ryb, jajek i mięs, które najlepiej połączyć z warzywami dla lepszego trawienia.

Nigdy nie należy łączyć ze soba białek z węglowodanami (oprócz niewielkich ilości, które nie wpływają na naszą dietę, typu łyżka majonezu czy łyżeczka mąki do zagęszczenia sosu). Tradycyjny obiad typu kotlety + ziemniaki jest w tej diecie wykluczony. Tradycyjna kanapka typu chleb z serem lub wedliną jest wykluczona.

Przyklady prawidłowo skomponowanych posiłków:

bigos z kiszonej lub slodkiej kapusty z mięsem,
- jajecznica na bekonie lub wedlinie + ogórki konserwowe lub kiszone
- duszeniny z mies
- kotlety mielone (z mala ilością bułki) + warzywa
- ziemniaki gotowane, potem podsmażone na maśle +warzywa
- ryż brązowy z sosem warzywnym
- leczo z mięsem
- fasola po bretońsku (z przecierem pomidorowym I kielbasą lub boczkiem)
- kielbasa na gorąco + warzywa
- twarożek z bialego sera z cebulą I jogurtem naturalnym
- surówka z sałaty zielonej, papryki, cebuli, ogórka + kostki żółtego sera lub fety
 ryba smażona z sosem czosnkowym (jogurt naturalny + czosnek)
- sałatka z kaszy kuskus z warzywami

Po zjedzeniu prawidlowo zestawionego posiłku bez mięsa, do następnego musimy odczekać 3 godziny, po posiłku z mięsem musimy odczekać 4 godziny. Tyle czasu zajmuje naszemu ukadłowi trawiennemu strawienie prawidlowo skomponowanych posiłkow. Po nieprawidłowym posiłku typu mięso +ziemniaki, musimy odczekać min 8 godzin do następnego- tyle czasu zalega taki posiłek w naszym układzie pokarmowym.

Jako przekąskę (na pusty żołądek) jemy orzechy, jogurty naturalne, owoce. Po owocach należy odczekać tylko 20 min do pól godziny do następnego posiłku, po orzechach, bananach około godziny.
Ja również często jem jako przekąskę plasterki sera żółtego, jednak jest to już bardziej posiłek niż przekąska i należy po nim odczekać przynajmniej 2 godziny.

Mój przykładowy jadłospis :

- rano kawa z mlekiem, zielona herbata
- przez pierwsze 4 godziny, gdy jestem głodna, jem owoce, jednak nie więcej niż 2-3 sztuki, nie należy przesadzać z owocami, poniewaz mają dużo cukru (nawet cukry proste w nadmiarze nie są wskazane). Jeżeli jem melona, pamiętam, aby jeść go zawsze samodzielnie. Inne owoce można łączyc w sałatki.
- w porze lunchu jajecznica na bekonie z ogórkami
- wieczorem placki ziemniaczane z sosem pieczarkowym lub chleb pelnoziarnisty z warzywami lub kurczak z warzywami
- przeważnie przed pójściem spać mam jeszcze ochotę na coś słodkiego, więc ja najczęściej sięgam po musli lub owoce z jogurtem naturalnym (niezupełnie zgodny z zasadami tropologii, jednak jest to zdrowa żywność i lepsze to niż np batoniki czekoladowe).

Dietę tą stosuję z powodzeniem od ok 20 lat, i naprawdę nie ma według mnie lepszej. Jest ona racjonalna, nie wyklucza żadnych produktów potrzebnych organizmowi, równocześnie możemy sobie w niej pozwolić na obfite posiłki i nigdy nie czujemy głodu. 
W dziale przepisy będę umieszczała stopniowo dania i przekąski, które przygotowuję na codzień.


2014/07/03

Kosmetyki ze sklepu Zrób Sobie Krem zamawiam regularnie od okolo 2 lat, opłata za przesyłkę do UK jest naprawdę przystepna.

Przetestowałam juz sporo kosmetyków tej firmy, opowiem o tych, które najbardziej lubię.

Pierwszy produkt, ktory jest moim absolutnym must-have, jest to Serum 10% SAP z witaminą C. Zamawiam przeważnie 3 opakowania serum, z czego jedno przygotowuje od razu a kolejne przechowuje w lodówce. Produkt ten bez dodania konserwantu nalezy zużyć w ciagu 2 tyg, natomiast z tego co wiem, niezrobiony, w postaci półproduktow gotowych do wymieszania, można przechowywać do kilku miesiecy w lodówce.
Próbowałam juz wielu produktów z witaminą c i wierzę, ze każdy z nich działa w jakis sposób, tylko ze ja lubie widziec różnicę, a w tym przypadku właśnie ją widzę. Jest to dla mnie jeden z tych "magicznych" produktów, który zmienia naprawdę wygląd twarzy.

Hydrolat różany- bułgarski.
Kolejnym produktem must-have dla mnie sa hydrolaty. Probowalam jak dotad hydrolatow: rumiankowego, szalwiowego, z owocow gorzkiej pomaranczy i różanego i ten ostatni pachnie najpiekniej. Uzywam go albo przemywajac nim twarz za pomoca nasaczonego wacika albo rozpylajac go na twarz. Ten drugi sposob najczesciej, mam zawsze w buteleczce z atomizerem hydrolat. Twarz jest po nim bardzo przyjemnie nawilzona.

Olejek arganowy organiczny
Co kilka dni na noc zamiast kremu twarz smaruje tym olejkiem, ja naprawde zauwazam dzialanie/lub brak dzialania kremow czy olejkow, ktore stosuje wieczorem, poniewaz widze wyraznie roznice jak wyglada twarz na drugi dzien rano, po tym olejku moja twarz jest po prostu ladniejsza. Rowniez stosuje go regularnie na koncowki wlosow. I w tym przypadku rowniez sprawdza sie swietnie. Koncowki wygladaja zdrowo, ale nie tlusto.

Olejek z avocado organiczny.
Gęsty ciemnozielony olej zimnotloczony, bardzo ładnie pachnący, moze byc stosowany bezposrednio na skóre, dodawany do maseczek lub stosowany na wlosy. Ja uzywam go przewaznie mieszajac na wgłębieniu dloni  z serum z witaminą C. Fantastyczny produkt, pieknie nawilża twarz.
Mialam rowniez kiedys olejek avocado ale nie-organiczny, i niestety to juz nie bylo to samo, nie mial tego charakterystycznego zapachu ani gestości prawdziwie szlachetnego oleju. Za to sluzyl mi swietnie do maseczek domowych na wlosy sporzadzonych z żółtka, soku z cytryny, miodu i kilku kropli olejku ovocado.

Potrójny kwas hialuronowy.
pozycja obowiazkowa do pielegnacji cery dojrzalej ale nie tylko. Produkt o wlasciwosciach nawilzajacych i przeciwzmarszczkowych. Stosuje go w polaczeniu z olejkami zimnotloczonymi. Twarz po nim jest przyjemnie nawilżona i rozświetlona.


Spirulina Algi Morskie.

Ciemnozielony proszek o ponoć cudownych właściwościach, znanych juz 1000 lat temu. Na stronie sklepu Zrób Sobie Krem mozemy przeczytac, ze spirulina jest zródłem:
-protein
-witamin B12,A,E
-aminokwasow,
-kwasow tluszczowych (kwas gamma linolenowy)
-minerałów potas, wapń, magnez, cynk, selen, fosfor,
-kompleksów cukrowych,
-enzymów.

Produkt ten:
odżywia i ujędrnia skóre, poprawia jej wygląd i koloryt, ma wlaściwosci antytrądzikowe, kojące, antycellulitowe.

Próbowałam początkowo rozrabiać proszek z samą wodą mineralna niegazowana, jednak wówczas maseczka po kilku chwilach od nalożenia na twarz ściaga bardzo mocno skóre, powodując duży dyskomfort. Obecnie mieszam spirulinę w proporcjach 1:1 z glinką białą porcelanową, i dodaje wode w ten sposób przygotowana maseczka ma bardziej przyjemna konsystencje i może pozostawiac dlugo na twarzy nie powodując uczucia ściągnięcia skóry. Ostatnio próbowalam rownież rozrabiać proszek jogurtem naturalnym jednak nie lubie kwasnego zapachu jogurtu na mojej twarzy :). Po zmyciu twarz jest rozjaśniona, gładziutka.

Zgodnie z zaleceniami dermatologów pielęgnacja przeciwstarzeniowa powinna opierać się o kilka produktów. Są to:

filtry przeciwsłoneczne
Krem z filtrem- Avene Very High Protection SPF50 emulsion
Fantastyczny krem z filtrem, mój produkt must-have, który zawsze mam pod ręką od kilku lat. Zapewnia bardzo skuteczną ochronę przed słońcem. Nie wybiela twarzy, lub tylko minimalnie, daje efekt odmłodzenia, nawilżenia, złagodnienia rysów. Stosuję go pod krem nawilżający na dzień.

retinoidy
Krem z retinolem- Neutrogena Healthy Skin Anti-Wrinkle Night Cream
Wybrałam go zachęcona rewelacyjnymi opiniami na makeupalley, i nie zawiodłam się. Stosuję go od ok.miesiąca na noc i zauważyłam, że twarz po nim jest bardziej napięta a zmarszczki są pod kontrolą :) Na pewno zaprzyjaźnię się z nim na dłużej.

przeciwutleniacze- kwasy
Kwasy -Lierac High Peel
Zawiera wysokie stężenie 10% hydroksykwasów nowej generacji oraz 5% mocznika. Producent obiecuje wyrównanie kolorytu, zmniejszenie blizn oraz oznaków starzenia. Produkt posiada ładne opakowanie z pompka, co zwiększa komfort używania. Krem ten stosuję 2 razy w tygodniu i jestem z niego bardzo zadowolona. Trudno mi opisać dokładnie jego efekty, ponieważ dla mnie stosowanie kwasów to przede wszystkim ochrona przeciwstarzeniowa, nie jest to krem na dzień, który daje spektakularny efekt jak np. Alpha Derma CE  lecz jest to bardziej kuracja lecznicza, która ma przynieść korzyści w dluższym okresie czasu. Produkt szczypie nałożony w miejscach, gdzie mamy jakieś ranki, co ja akurat bardzo lubie, ponieważ jak boli, to znaczy, że dziala :)

serum z witaminą C
Serum z witamina C-10% ze Zrób Sobie Krem.
Moje ulubione serum z witamina C (przyznaję, że również ze wzgledu na cenę) to serum 10% ze Zrób Sobie Krem. Opisywalam je tutaj. Jako zamiennik, w czasie, gdy akurat tak się złożyło, ze skończyło mi sie to serum, a jeszcze nie zamówiłam kolejnego, stosuje ogólnie dostepne w UK, tanie serum Balance Vitamin C Elixir. Jednak jest ono bez porównania gorsze, tzn po prostu nie widac efektów, ale wierzę, że coś tam to serum jednak robi mam nadzieje, więc zawsze lepsze to niż nic :)


odpowiednie kremy i maseczki nawilżające i odżywiające skórę
Krem nawilżający na noc- This Works No Wrinkles Sensitive Moisturiser
Krem ten jest dość drogi, jednak udalo mi się go dostać za mniej niż pól ceny w TK Max. To, co moge o nim powiedziec na pewno, to że jest to najbardziej luksusowy krem, jakiego dotąd uzywałam. Na taką opinię wpływa przede wszystkim myślę że jego zapach, ktory jest inny niz wszystkie kremy, jakie dotychczas stosowalam (a było ich sporo), przypomina mi chyba zapach profesjonalnego zabiegu u kosmetyczki, nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale kojarzy mi się z zapachem maski, ktora kosmetyczki nakładaja na twarz po oczyszczaniu, ale może się mylę. W każdym razie zapach jest niesamowity. Krem nawilża i odżywia skórę, która staję się miękka i idealnie wypielęgnowana. Używam go glównie na noc, ponieważ na dzień pod makijaż mam swoją ulubioną Dermalogica Dynamic Skin Recovery.

Krem nawilżajcy na dzień- Dermalogica Dynamic Skin Recovery.
Moim ulubionym kremem pod makijaż od lat jest Dermalogica Dynamic Skin Recovery SPF 30, pięknie odmładzający i rozświetlający cerę. Zawsze, gdy go nalożę rano na twarz, otrzymuje w ciągu dnia duzo komplementów, jaką mam ładną cerę. Jest to krem naprawdę godny polecenia, można kupić na próbę latwo dostępne próbki na ebay.co.uk.


W UK niestety nie ma w sklepach tak dużego wyboru maseczek do twarzy jak w Polsce. Są wszechobecne Montagne Jennesse, których ja osobiście nie lubię. Można znaleźć jeszcze kilka z innych firm typu Sanctuary czy Garnier ale naprawde nie ma tego dużo, i dla mnie, jako maniaczki maseczkowej, jest to bardzo przykre:) Najczęściej więc sprowadzam sobie maseczki z Polski: Ziaji, Bielendy czy Dermiki. Jednak ostatnio, korzystajac z vouchera, ktory dostalam na urodziny od sklepu Feelunique, kupilam u nich 2 maseczki oraz krem, ktory wlasciwie również stosuję jako maskę na twarz.


Mowa o kremie Avene Cicalfate. Pewno większość z Was doskonale go zna, gdyz jest to produkt wychwalany i popularny. Podpisuję się pod wszystkimi dobrymi opiniami o tym produkcie. Jest to moje 3 opakowanie, jest to jeden z tych produktów, które musze mieć zawsze w domu. Nie znalazlam chyba dotąd jego odpowiednika z innych firm, ewentualnie mogłabym do porównać do Pharmaceris Multipidowego Kremu Odżywczego, ktory też jest świetny, ale Cicalfate wedlug mnie jest lepszy.

Avene Cicalfate jest to bardzo gęsty, tłusty krem, o konsystencji podobnej do tradycyjnego kremu Nivea, głęboko nawilżający, przynoszacy ulgę nawet najbardziej wysuszonej skórze. Stosuję go tylko wieczorem przed snem, gdy chcę, aby na drugi dzień moja cera byla promienna a rysy twarzy "zmiękczone", wysubtelnione, poniewaz taki własnie efekt daje ten krem. Niestety krem ma jeden minus, choc nie wiem, czy to minus, mianowicie że nie można go stosować na krem z kwasem AHA, gdyż niemiłosiernie szczypie. Moją rytunową pielęgnacją jest co kilka dni stosowanie kwasów, następnie odczekuję ok. pół godziny i nakładam krem nawilżający. I właśnie w tej roli Avene Cicalfate sie nie sprawdza, któryś z jego składników powoduje podrażnienie mojej twarzy i uczucie tak silnego pieczenia, że muszę go zmyć. Próbowałam go stosować zarówno na krem Neostrata Ultra Smoothing Cream, Neostrata Renewal czy Avene Triacneal i za każdym razem uczucie szczypania i swędzenia jest trudne do wytrzymania. Dlatego na dzień dzisiejszy stosuje go po prostu na oczyszczona skórę twarzy i efekt jest świetny.

Kolejnym produktem, ktory kupilam w sklepie Feelunique jest maseczka do twarzy Avene Soothing Moisture Mask. Maseczkę ta polecała na swoim kanale Lisa Elridge. Komu jak komu, ale jej można zaufać :) I faktycznie, to chyba najlepsza maseczka, jaką miałam okazję stosować. Po pierwsze, jej genialny zapach i tekstura. Ma się wrażenie, ze to wodospad ukojenia obmywa naszą twarz. Bardzo delikatna, nakładanie jej jest czysta przyjemnością, wręcz rozkoszą. Nazwałabym ją produktem luksusowym, ponieważ przyjemność jej stosowania jest jak podarowanie sobie odrobiny luksusu :) Polecam ją gorąco, nie bedziecie rozczarowani jej zakupem na pewno.

I druga maseczka, ktora kupiłam to Dead Sea Spa Magic Delicate Boosting Mask. Ta maseczka już nie pachnie tak pięknie jak Avene Soothing Moisture, ma zapach jakby perfum. Co ciekawe, nie posiada ona w skladzie perfum, a Avene tak. Nie jestem znawcą składników kosmetyków, więc nie podejmuję się próby ich analizy, jednak cokolwiek to jest, pachnie troche sztucznie i chemicznie. Jednak nie jest to zapach drażniący, który spowodowałby moją awersje do tego kosmetyku. Wręcz przeciwnie, maseczka ta bardzo przypadła mi do gustu. Maseczka ma kolor biały, a nie czarny, jak mogłoby się kojarzyć z produktami z Morza Martwego, po nalożeniu na twarz odczuwam przez chwile bardzo przyjemne uczucie ciepla. Po 15 minutach maseczke zmywam ciepłą wodą. Efekt promiennej i wygladzonej cery gwarantowany.