Translate

2015/07/15


Domowy smalec ze skwarkami to smak mojego dzieciństwa. Pamietam mojego dziadka zajadajacego pajdy chleba ze smalcem i ogórkami kiszonymi. Dziś większość z nas unika tego "specjału", ja jednak coraz bardziej skłaniam się ku poglądowi, że niepotrzebnie. Tak czy inaczej niewielka ilość smalcu od czasu do czasu na pewno nikomu nie zaszkodzi, a smalec według poniższgo przepisu, jak większość dań Anny Ciesielskiej,  jest naprawdę przepyszny. Zapraszam :)

Do przygotowania smalcu potrzebujemy 1 kg słoniny. Ja niestety nie miałam mozliwości zakupienia słoniny w UK, więc z płatu surowego boczku wykroiłam tyle ile się dało czyli ok 200gr.

Przygotowanie (na 1 kg słoniny):
1. Słoninę drobno kroimy i wytapiamy na słabym ogniu do czasu, aż skwarki będa chrupiace, wtedy dodać:
2. 2 płaskie łyżki bazylii (k)
3. 1 łyżkę tymianku, 2 łyzki majeranku, 1/2 łyżeczki kurkumy (g)
4. 1/2 łyżcezki kminku (sł)
5. 2 łyżeczki imbiru, łyżeczkę pieprzu cayenne i łyżeczkę pieprzu czarnego (o)
6. Studzic mieszając, przelać do słoików, gdy zawiesina zgęstnieje na tyle, że skwarki nie będa opadały na dno.







Smalec jest niesamowity w smaku i naprawdę warto go choć raz wypróbować!


Categories: ,

2 komentarze:

  1. Nigdy nie robiłam sama smalcu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś pysznego, robię co jakiś czas. Rewelacyjny i mega zdrowy a to najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń